Wolna droga

Postój

W ten lipcowy poranek rozpętała się burza z piorunami, ulewnym deszczem i silnym północnym wiatrem. Nad stawem Hrabiny w przysiolskim parku spotykamy się Bezrobotny Hidekuti, Genia Spokojna i Wania Myśliciel oraz nasi mniejsi przyjaciele czyli psy rasy nieznanej Ciri (patrząca na nas z Wysokości) Alba(ostatnio kuleje, potracony przez miłośnika prawdziwych ludzi) i Kasia. Na sąsiedniej ławce przysłuchuje się pani Nabożna z bratem Wodnikiem.  Zagaił Wania: Tyle wody w stawie jeszcze nie widziałem.                                            Z sąsiednie ławki, Wodnik: Jednym z celów gospodarki wodnej jest zapewnienie wypoczynku oraz możliwości uprawiania sportu. Rozpocząłem od sklecenia małego pomostu nad zalewem. W namiocie miałem trzy kajaki i małą łódkę. Od czerwca wypożyczałem za marne 5zł /godz. W pierwszym sezonie zwróciły mi się koszty włożone w interes i coś zostało na dalsze rozwijanie biznesu. Po trzech latach opracowałem i przedłożyłem wymagany operat wodnoprawny na budowę pomostu-przystani.                                                                                                                      Wania: Poszedłeś na całość.                                                                                                               Wodnik: Odwiedziło mnie dwóch ”wioślarzy” z propozycją pomocy finansowej w kosztach planowanej inwestycji.                                                                                                                           Genia: Znane są takie przypadki. Rozpoczynasz mały biznes. Osiągasz zysk, jest mały sukces. Inwestujesz, organizujesz następny zakład pracy. Podjąłeś starania o utworzenie sieci zakładów. Otrzymujesz z zewnętrz dyskretną propozycję podjęcia współpracy i otrzymania pomocy finansowej. Nie podejmujesz tematu. Zaczynają się problemy… Wydłużenie oczekiwania na decyzję pozwalającą na zmiany ogrodzenia w firmie, trudności w uzgodnieniu dokumentacji projektowej, uzyskanie kredytu w kolejnych bankach jest niemożliwe itd.                               Wodnik: Jestem po roku prób rozpoczęcia postępowania a do rozprawy wodnoprawnej poprzedzającej wydanie decyzji jeszcze długa droga. Natknąłem się na reglamentowane prawo szczególnego korzystania z wód dozwalające tylko na podstawie decyzji administracyjnej (pozwolenie wodno prawne), w której organ administracji określa warunki , na jakich uprawniony może korzystać z wód.

  Hidekuti: Wracasz do propozycji „wioslarzy”, a prawdopodobnie trudności znikną jak za działaniem czarodziejskiej różdżki.                                                                                                 Nasi mniejsi przyjaciele potakująco zaszczekali.

Reklamy

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s