Łupanie w kominie

Komin i ściek

W przysiolskim parku spotykamy się Bezrobotny Hidekuti, Genia Spokojna
i Wania Myśliciel oraz nasi mniejsi przyjaciele czyli psy rasy nieznanej
Alba(ostatnio już nie kuleje) i Kasia. Od pewnego czasu za Kasią przychodzi kot
Lorek i zajmuje honorowe miejsce na ławce. Pogoda typowo jesienna, dzisiaj w nocy było minus cztery stopnie, brudnych papierów, pustych butelki i plastikowych pojemników, jakby mniej, trochę liści oraz inne nieczystości- nie jest całkiem ładnie ale
jest lepiej. Ławka obok zajęta przez stale występujące towarzystwo szemranych
browarników. Dróżkami przemknie czasem wczesnojesienny cyklista. My jak zawsze na
ławce nad hrabiowskim stawem ucinamy sobie dyskurs na tematy dotyczące najważniejszych spraw.

Od kilku dni trwa jak mówią niektórzy sezon grzewczy. Z komina wydobywa się jasnoniebieski dym, wygląda to pięknie- zagaił Wania- stary komin z już zaśniedziałej cegły, długo chyba nie wytrzyma tego palenia.         Mój komin z sąsiedztwa w
dzień daje dym prawie biały-włączyła się do dyskusji Genia- a w jasną księżycowa noc
widać z niego dym czarny można powiedzieć czarno czarny. U mnie jeszcze gorzej
w nocy ten dym roznosi po całej okolicy nieprzyjemny zapach a czasem dosłownie
śmierdzi- dodał Hidekuti. Komin powinien odprowadzić gazy spalinowe oraz
unoszoną z nimi sadzę i popioły do wyższych warstw atmosfery, aby zmniejszyć
zanieczyszczenie dolnych warstw powietrza w okolicy komina- uczenie wyjaśnił
Myśliciel-ale skąd się bierze smród ? W stawie Hrabiny oprócz kaczek, liści,
butelek pływają jakieś tłuste plamy- zauważyła Spokojna. Powiem tak, na ścieki przemysłowe składają się wody zużyte przy produkcji, których się ponownie nie wykorzystuje, oraz wody pochodzące z opadów atmosferycznych- swoim zwyczajem uczenie wyjaśnił Myśliciel- są przepisy, które regulują odprowadzanie spalin i ścieków. Dodatkowo są urzędy kontrolujące przestrzeganie tych przepisów. Jak to ? My naocznie widzimy nie przestrzeganie tych przepisów, co mamy zrobić?- zapytała zaciekawiona Genia. Można zawiadomić te służby, oczywiście na pismie, które rozpatrzą w terminie
niezwłocznym/ chyba do dwu miesięcy/- dalej uczenie wyjaśniał Wania. Sezon grzewczy się skończy, urzędnicy w nocy nie urzędują, zatem mają tyle zajęć biurokratycznych ze rozpatrzenie twojej sprawy jest trudne i uciążliwe dla środowiska urzędniczego- tym chciał zakończyć dyskusję Wania. Dalej pytam, co mamy zrobić?- Genia.  Módl się aby truciciele
zmądrzeli-zawyrokował Bezrobotny. Do omawianej wczoraj zanieczyszczonej wodę z wydobywania łupkowego1) można by zastosować już istniejące przepisy tylko trzeba być mądrym człowiekiem- nawiązał Wania. O balonach porozmawiamy innym razem- wstając z ławki i opuszczając zebranych oznajmił Bezrobotny.

1)-Perspektywicznymi obszarami
występowania gazu łupkowego są: Polska, Niemcy, Węgry, Rumunia, Turcja.          Gaz łupkowy w Polsce W ostatnich miesiącach Polska stała się jednym z najbardziej atrakcyjnych rynków gazowych na świecie. Głównym bodźcem intensywnych poszukiwań gazu jest pragnienie przynajmniej częściowego uniezależnienia się od importu surowców energetycznych. Po sukcesie Stanów Zjednoczonych w tej dziedzinie Polska jest ogłaszana najbardziej perspektywicznym obszarem ich wstępowania. Na naszym rynku pojawili się już światowi giganci przemysłu naftowego, a Ministerstwo Środowiska udzieliło kilkudziesięciu koncesji na kosztowne poszukiwania. Dokonano już bardzo wielu odwiertów próbnych, niestety nie uzyskano jeszcze potwierdzenia istnienia złóż nadających się do eksploatacji. Najbardziej perspektywicznym obszarem jego występowania jest pas od Gdańska poprzez Warszawę do Lubelszczyzny, na obszarze ok. 30% powierzchni kraju. Dokładne dane będą znane w ciągu najbliższych kilku lat. Nie wiadomo jednak o jakich ilościach gazu łupkowego jest mowa. Amerykańskie firmy oceniają polskie złoża na 1,5-3 bln metrów sześciennych. Gdyby rzeczywiście była to prawda, to zasobów wystarczyłoby na 100-200 lat. Jednak najbardziej problematyczną kwestią może się okazać nie to, czy gaz łupkowy występuje w Polsce, ale czy można go ekonomicznie wydobywać. Nasz kraj wyróżnia dość wysoki koszt wierceń, przykładowo w USA odwierty są nawet cztery razy tańsze. Najdroższe jest stworzenie infrastruktury potrzebnej do odwiertów, natomiast samo wydobycie nie należy do wyjątkowo drogich. Niestety najwcześniej za dwa lata będziemy w stanie ocenić wielkość zasobów gazu łupkowego w Polsce, a jeśli wyniki poszukiwań będą obiecujące, to za około 10 lat mogłoby ruszyć jego wydobycie – tak uważają eksperci. Ekologia a gaz łupkowy Pozyskiwanie gazu łupkowego jest o wiele bardziej skomplikowane, niż wiercenia prowadzone pod kątem eksploatacji konwencjonalnych złóż gazu. Pokłady gazu łupkowego są bardziej rozproszone, w związku z czym, by pozyskać taką samą objętość gazu, należy wykonać dużo więcej odwiertów. W grę wchodzą również kwestie ekologiczne: –ze skał na powierzchnię wydostają się ogromne ilości słonej wody, którą trzeba odsysać, by nie zanieczyszczała lokalnych ujęć wody pitnej- do szczelinowania potrzebne są duże ilości wody- wieże wiertnicze powodują zaśmiecanie krajobrazu (sama wieża stoi około półtora miesiąca, a potem przenoszona jest w kolejne miejsce) www.ogrzewnictwo.pl


Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy, Spotkania. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s