Święta Łucja

W hrabiowskim parku w czwarty dzień po Świętej Łucji przy niezwykle wietrznej pogodzie i rekordowo niskim ciśnieniu barometrycznym przy braku śniegu co zapowiada Święta po wodzie spotykają się na ławce: Bezrobotny Hidekuti, Genia Spokojna i Wania Myśliciel oraz nasi mniejsi przyjaciele czyli psy rasy nieznanej Cziri (patrzy i słucha z góry), Alba(ostatnio przestał kuleć, kiedyś potracony przez miłośnika prawdziwych ludzi) i Kasia. Kaczek pełno w stawie i na brzegach prawie bez opadłych liści rozwianych przez wiatr.

Genia: Wyczytałam-13 grudnia Święta Łucja– Dnia przykróca /Karol Lange-Kalendarz Naukowy –księgarnia braci Jeleniów –Przemyśl 1865/.Wspominki Hidka wydają mi się tak odległe jak zeszłoroczny śnieg. Tylko tak naprawdę dni wtedy były coraz krótsze zgodnie z kalendarzem. Twoje armaty i pistolety z spiłowanymi iglicami w zamkach mogły być tylko „przypadkowe” jak „przypadkowe” były wydarzenia tamtego dnia… 17 września 1939 roku, wojska radzieckie zbliżały się w szybkim tempie do granicy rumuńskiej. Mjr Colbern amerykański attache wojskowy …udał się na przejażdżkę rekonesansową. O 10 rano na wschód od Kut spotkał idącą w jego kierunku kolumnę polskiej piechoty, maszerującą obok sporej kolumny czołgów. Zatrzymał samochód i wtedy pierwszy czołg w kolumnie stanął również. Gdy otwarły się drzwiczki włazu, zobaczył ze zdziwieniem młodego radzieckiego oficera. Colbern sądził początkowo, że były to czołgi polskie lub francuskie, jechały bowiem obok i w tym samym kierunku co polska piechota. W odpowiedzi na zapytanie majora po polsku , gdzie czołgi jadą, oficer odpowiedział ze szczerością , ze jadą walczyć z Niemcami. Około pół godziny później napotkał grupę polskich oficerów, którzy powiedzieli mu , że Rosjanie przybyli pomóc im walczyć z Niemcami, i co więcej, że w tym momencie byli gotowi przyjąć pomoc samego diabła./str. 254 Andrzej Skrzypek-Wrzesień 1939 r. w relacjach dyplomatów/.

Nasłuchiwanie

Wania: Historia może być nauką prędzej dla krowy niż dla Pitolka.

Hidek: W tej zadumie nad tamtymi dniami a teraz dniami coraz krótszymi powinniśmy wypić i wznieść toast za mądrość słuchania.

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s