Wrażenia

W środę w samo południe przy lekko zachmurzonym niebie i temperaturze około -10C mamy przykład prawdziwej zimy o rozpaleniu ogniska nie ma mowy już krótki spacer wymaga założenia ochraniaczy na pazurki naszych młodszych przyjaciół czyli psów rasy nieznanej. Obok ławki przy brzegu zamarzniętego stawu w parku Hrabiny spotykamy się Genia Spokojna, Wania Myśliciela i Bezrobotny Hidekuti. Nasi młodsi przyjaciele ostrożnie stąpają wśród pięknie ośnieżonych drzew. W tym towarzystwie przytaczanie przypowieści kontynuuje Hidek: Na 25 stycznia czyli Nawrócenie Ś. Pawła znacznym jest dniem w roku, bo jaka chwila dziś się zdarzy , takie czasy zapowiadano na cały rok: jasny, dobre i pomyślne znaczył; wicher i burza znaczyły: wojnę: chmury gęste, pomór bydła ; z deszczu i śniegu nieurodzaj i choroby wróżono /GMINNE WRÓŻEBNE PRZYPOWIEŚCI/.

Temat swojej ostatniej lektury podejmuje Genia: Podoba mi się ta opowieść Ostatniego Mazura o właścicielach i wyzyskiwaczach z Rudnika. Z zastrzeżeniem ze wyzyskiwali biednych ludzi.

Myśliciel: U wielu widzę a u Ciebie też ze, kontekst tego wyzysku jest prawdopodobnie zastanym pozostawaniem w kręgu sączonej przez dziesięciolecia bolszewickiej propagandy. Najlepiej sięgać w takim  przypadku do źródła a tutaj można Ci przytoczyć refleksje z naocznych obserwacji, które Roman Dyboski formułuje tak:

 Popadłszy w niewolę carską jako oficer austriacki nad rzeka Nidą  w r. 1914, a w bolszewicką jako oficer polski nad Jenisejem w r. 1920, – przeżywszy w ciągu wojny światowej wśród różnych gromadek wygnańców polskich wszystkie perypetie dramatu dziejowego naszego narodu …przewędrowawszy w tych siedmiu długich latach Rosję i Syberję wzdłuż  od Moskwy i Wołgi do Angary i Amuru – poznawszy na tych przestrzeniach naród rosyjski wszerz i wgłąb… miałem prawo powiedzieć– Zaiste, zdumiewający przykład tej hipnozy mas przez frazesy, która jest najbardziej zdumiewającym a zarazem najstalszym objawem w tym obecnie najmniej wolnym ze wszystkich krajów na świecie. Niedarmo urzędowe skrócenie nazwy Republiki: R.S.F.S.R.(Rossijskaja Socjalisticzeskaja Fiedieratiwnaja Sowietskaja Respublika) żartobliwie przetłumaczono słowami: Riedkij słuczaj fienomalnowo sumasszestwa rasy(rzadki wypadek fenomenalnego obłędu całego plemienia). …i zdemoralizowanym przez typowo sowieckie, zupełnie rozerwanie związku myślowego między pracą zarobkową a opieką społeczną. Oni nam słali zamiast tęsknie wyczekiwanych Polaków chmary zbolszewiczałego chłopstwa ruskiego z Grodzieńszczyzny, roje żydów i zastępy zamaskowanych agitatorów sowieckich.                                                                          /SIEDEM LAT W ROSJI I NA SYBERJI(1915-1921) PRZYGODY I WRAŻENIA nakł. GEBETHNERA I WOLFFA-Warszawa 1922/.

 

 

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy, Objaśnienia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s