Gromniczna

 Po smutnym wieczorze mrożnej środy wypada znów spotykać się w czwartek w samo południe przy lekko zachmurzonym niebie i temperaturze około -200C, pada drobny śnieg a w rzadko wychodzącym z za chmur słońcu jego płatki wyglądają jak kryształki nazywane też przez niektórych „pyłem diamentowym”. Krótki spacer wymaga założenia ochraniaczy na pazurki naszych młodszych przyjaciół czyli psów rasy nieznanej tylko jeden z nich Alba jako mieszaniec typu „haski” radośnie biegając po zaśnieżonych ścieżkach wytrzymuje te niskie temperatury. Przychodzimy od strony wschodniej czyli można dzisiaj powiedzieć o naszym marszu ze jest o kierunku z wiatrem z tego wynika mniejsze odczuwanie jego przenikliwego zimna. Zatrzymujemy się przelotnie obok ławki przy brzegu zamarzniętego stawu w parku Hrabiny tworząc grupę Genia Spokojna, Wania Myśliciela i Bezrobotny Hidekuti wraz z trójką naszych czworonogów.  Z naszymi młodszymi  przyjaciółmi szybko udajemy się do pobliskiego domu gdzie w chłodnym przedsionku nie rozbierając płaszczy i kurtek rozsiadamy się na obszernych parapetach. W tych rzadko występujących przy naszych spotkaniach warunkach próbuje nas rozgrzać kontynuacją przypowieści gminnych Hidek: Na 2 lutego –Jeżeli na gromnicę mroź trzyma, niedźwiedź budę rozwala, bo się wkrótce ciepła spodziewa; przeciwnie poprawia ją, jeżeli deszcz pada , bo to niechybnie długiej zimy zapowiedź. Spyta cię luty ,- Czy masz ty buty?          Zatroskany kolejnym dniem mroźnej aury oraz zasłyszanymi wieściami o odchodzeniu w niebyt zamarzniętych wielu ludzi oraz wiadomości wieczorową porą w dniu wczorajszym o śmierci wybitnej Poetki-tak za pisarzem powtarza Myśliciel: Teraz ci jest czas siewu; siać nam potrzeba miłość, wytrwanie i czujność- nie siejmyż kąkolu, stronnictw i nienawiści /z pism Kazimierza Brodzińskiego/.                                                                                   Przyglądając się wtulającym się w jej płaszcz psom przypomina Genia: Uszy, łapy i ogon  naszych mniejszych przyjaciół mogą ulegać odmrożeniu. Trzeba sprawdzać czy te części ich ciała nie są blade, zimne i niewrażliwe na dotyk. Miejsca te należy usprawniać przez rozcieranie ręcznikiem. Łapy należy rozgrzewać w wodzie podgrzanej do temperatury 320C przez około 10 minut i trzymać psa w cieple.

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy, Spotkania i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s