Chłopy

 W piątek tego lutowego dnia nasze spotkanie odbywa się w samo południe przy zachmurzonym niebie chwilami padającym deszczu i temperaturze około 80C oraz z rzadko wychodzącym z za chmur słońcem. W powietrzu z jego coraz większym wiatrem czuć powiew przedwiośnia. Na horyzoncie pokazują się coraz więcej  ptaków głównie wron i kosów. Spacer już nie wymaga zakładania ochraniaczy na pazurki naszych młodszych przyjaciół czyli psów rasy nieznanej. Obok ławki przy brzegu stapiającego się lodu na  stawie w parku Hrabiny spotykamy się Genia Spokojna, Wania Myśliciela i Bezrobotny Hidekuti. Nasi mniejsi  przyjaciele radośnie biegają po resztkach topniejącego śniegu. W tych warunkach rozpoczyna kontynuacją przypowieści gminnych Hidek: Na 24 lutego

Wryty

1. Święty Maciej

Zimę traci,- lub bogaci

2. Gdy święty Maciej lodu nie stopi,

Długo jeszcze w ręce chuchać będą chłopi.

Wczoraj wychodziłem z cieplutkiej Sali czytelni- nawiązując do ciepłych rąk wtrącił Bezrobotny- niezwykle uprzejma Pani poprosiła mnie o wykonanie wpisu do ”Książki Użytkowników”. Przy wypełnianiu rubryki zawód w moim umyśle pojawią się pytania: Co napisać? Znawca kobiet nikt nie uwierzy wiekowemu mężczyźnie, bo jak sprawdzić? Może znawca niektórych przedmiotów- w tym momencie sobie przypomniałem starą przypowiastkę- rzeczoznawca!

Cieplejsza aura teraz nastraja pogodnie i optymistycznie- z ławki osuszając rękawiczką wodę wyraźnie wzruszony Wania rozpoczyna- jednak wspomnienie porannego wypadku drogowego w miejscowości Boguchwała zasmuca. Jak widzieli moi znajomi zderzyły się dwa tiry i dwa samochody osobowe, które zostały zmiażdżone. Kierowca ciężarowego volvo jadąc za dwoma osobówkami i innym tirem uderzył w stojące na światłach samochody osobowe przygniatając ich do poprzedzającego tira. Z osobówek wyciągnięto trzy martwe ciała, z jednego dziewiętnastoletniej kobiety i jej dwudziestoczteroletniego brata oraz z sprasowanych szczątków drugiej osobówki 33-letniego mężczyzny. Słyszałam o tym wypadku i innych codziennie powodujących śmierć  i kalectwo ludzkich istot na drogach— wtrąca Spokojna- wzbudza to we mnie różne zapytania. Między innymi, kiedy ograniczymy ruch dużych samochodów ciężarowych w godzinach porannego nasilenia ruchu drogowego? Jak można bezpiecznie rozdzielić ruch dużych i małych samochodów?  

Od dawna istnieją odpowiednie przepisy i znaki drogowe- nawiązał Myśliciel- ograniczające przejazd pojazdów w określonych godzinach i określonego rodzaju. Problem tkwi w ich właściwym stosowaniu. Wymaga to często wykonania pracochłonnej i czasem skomplikowanej analizy mogących powstać na konkretniej przestrzeni sytuacji, zapoznania się ze statystyką wypadków, statystyką ilości przejeżdżających pojazdów w poszczególnych dniach i godzinach, naukę programów komputerowych obliczania stopnia bezpieczeństwa itp. Część urzędników z beztroski albo z lenistwa bo nie sądzę ze złośliwości tego nie robi. Miejscowe społeczności zajęte własnymi sprawami niezbyt silnie wyrażają swoje oburzenie i protest mogący zdyscyplinować tych konsumentów naszych podatków. Chłopy ludzie, w których umysłach pokutuje przekonanie o własnej często urojona krzywdzie, kwitują podobne zdarzenia tak: przecież posiadacze aut to dorobkiewicze. Coraz wyższe tony głosu wypowiedzi Myśliciela zwróciły uwagę radośnie biegających naszych czworonożnych przyjaciół, z których najmłodszy Wryty przysiadł obok naszej ławki i aż znieruchomiał z wrażenia. Pozostałe dwa psy przystanęły w odległości kilkudziesięciu metrów.    Po tym wypadku- zapytał Wania- teraz ten lub inny urzędnik Co zrobi? A my- zapytał Hidek- co robimy?

Przypuszczam ze nam-jako podsumowanie Genia zaczęła- miłośnikom czworonogów we fragmencie jednej z opublikowanych w dniu 31 października 20011 roku rozmów udało się skutecznie odgrzebać pamięć o Rzeczpospolitej Trojga Narodów a podobną myśl mieli chyba organizatorzy okolicznościowej wystawy na Rynku we Lwowie urządzonej 29 stycznia 2012r. zatytułowanej „Wolni z wolnymi. 1863 a Ukraina”. Wystawa znajduje się naprzeciw kamienicy nr 24, w której przed wojną mieściła się cukiernia Feliksa Michotka ojca Jerzego-piosenkarza, aktora, reżysera, „lwowskiego dziecka„…

29 stycznia 2012 roku - Rynek

 Dzisiaj obserwowane w osobowości niektórych ludzi nie zanikające wrodzone lenistwo czyli niechęć, która przejawia się w skłonności do unikania aktywności wymagającej wysiłku i zaangażowania powinno zaowocować naszą reakcją: W sprawie urzędników bądźmy czujni!

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy, Spotkania i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s