Paraolimpiada

  W sobotnie południe  1 września 2012 roku tego dnia spacer odbywamy w kierunku zapory z niby uruchomioną elektrownią wodną, która nie pracuje z powodu niskiego poziomu wody. Na drugim brzegu rzeki ciągle trwają prace przy rozbudowanym stadionie teraz koncentrują się one na porządkowaniu boiska treningowego. Jesteśmy chwilami oślepieni od rana wychodzącym słońcem, które często przesłaniane jest chmurami powodując jednak wzrost  temperatury do około 240C. W powietrzu mimo wysokiej temperatury czuć częściowe jesienne ochłodzenie. Wśród drzew i krzaków z rzadka pokaże się pracowity kos lub rudo czarna wiewiórka. Rowerową wycieczkę odbywamy chodnikiem wzdłuż ulicy czteropasmowej razem z naszymi czworonogami tym razem w kagańcach i na smyczy, jesteśmy wspólnie obok siebie, przybyły z Anglii Andrzej, Genia Spokojna, Wania Myśliciel i Bezrobotny Hidekuti. Nasi mniejsi przyjaciele odnaleziony Wryty, Alba oraz Wegi- rozglądając się na boki zmęczeni szybkim biegiem leniwie człapią nawet nie naprężając smyczy całkowicie pogodzeni z kierunkiem podawanym przez spieszonych cyklistów. Zasiadające na trybunach rekordowe osiemdziesiąt tysięcy ludzi natomiast w loży obecna Królowa oraz książę z małżonką na stadionie olimpijskim w Londynie- opowiada Andrzej- w czwartek 30 sierpnia 2012 roku po północy około  1 godziny oglądali jak zapłonął znicz XIV igrzysk PARAOLIMPIADY co było  poprzedzone defiladą zawodników z różnymi niepełnosprawnościami fizycznymi. Widok maszerujących sportowców w oglądających Brytyjczykach wywoływał podziw dla tych atletów niczym „nadludzi”, których występy mogą być największym wydarzeniem sportowym 2012 roku. Zapalenie znicza dokonali przedstawiciele trzech pokoleń niepełnosprawnych sportowców symbolizujących przeszłość, teraźniejszość i przyszłość lub inaczej ciało, ducha i rozum . Stadion Olimpijski mogący pomieścić 80 tysięcy widzów do którego budowy ze względu na ochronę środowiska zużyto o 75 procent mniej stali niż na obiekty podobnego typu będzie areną spotkań lekkoatletów. Ponad 11 milionów Brytyjczyków oglądało w środę i czwartek ceremonię otwarcia igrzysk paraolimpijskich w Londynie. Dla transmitującego uroczystość Channel 4 to największa oglądalność od 10 lat. Od czwartku do 9 września w 20 dyscyplinach rywalizować będzie na obiektach igrzysk ponad 4000 sportowców. 101 Polaków wystartuje w 11 dyscyplinach. W latach sześćdziesiątych Jasiu Lekacz mój pierwszy nauczyciel łucznictwa na zawodach tak mawiał: popatrz na tego utykającego zawodnika skończył studia, kulturalny, sympatyczny i miły jest mistrzem w pracowitości spróbuj i ty. Tym spotykanym na na zawodach sportowych był inżynier Pan Tomek Leżański niepełnosprawny łucznik rocznik 1947, który rozpoczął też startować na Paraolimpiadach. Odnosił sukcesy w latach późniejszych między innymi zdobywał medal srebrny na X Paraolimpiadzie w Atlancie w 1996 roku i medal srebrny drużynowo na XII Paraolimpiadzie w Atenach w 2004 roku.

Obecna Paraolimpiada na najsłynniejszym londyńskim stadionie  do krykieta wybudowanym  już w 1814 roku- wtrącił Hidekuti- zamieniła go w tymczasową arenę do rywalizacji w łucznictwie z trybunami na 5 tysięcy osób. W okresie lat sześćdziesiątych starty niepełnosprawnych zawodników w zawodach międzynarodowych wzbudzały kontrowersje a nawet sprzeciwy niektórych działaczy uważających ze to obniża prestiż kraju.                 Telewizja Polska nie pokazała ceremonii otwarcia igrzysk, nie pokaże także zmagań paraolimpijczyków. Do Londynu pojedzie tylko jeden dziennikarz i operator telewizji publicznej. Zamiast transmisji zawodów zostaną pokazane specjalne „Kroniki”, które mają pokazać społeczną stronę igrzysk – informowała niedawno Rzeczpospolita. Dzisiaj transmisję z Paraolimpiady zamierza przeprowadzać ponad 100 innych telewizji na świecie. To rekordowa liczba nadawców. Aleja, którą się poruszamy zapełnia się coraz bardziej ludźmi głównie młodzieżą i dziećmi jest przecież ostatnia sobota wakacji. W poniedziałek do szkoły, czas na ostatnie przygotowania i zakupy, tłok na chodnikach większy, postanawiamy powrócić do parku Hrabiny. Tutaj niespodzianka oprócz stałych bywalców okupujących parkowe ławki w cieniu drzew przechadzają się dwie pary nowożeńców wraz z ekipą fotografów.

W piątek około południa 1 września 1939 roku pojawił się nad Rzeszowem pierwszy niemiecki samolot- Wania na widok nowożeńców zmienił temat naszych rozmów- Ostrzelany szybko się oddalił. Moi rodzice przygotowywali się do ślubu na sobotę. Miasto ze względu na zakłady COP posiadało dobrze zorganizowany system czynnej OPL. Przez pierwsze dni września miasto nie było bombardowane. Ślub się odbył mimo wybuchu wojny.

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy, Spotkania i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Paraolimpiada

  1. Tempy pisze:

    Wieczór siódmego dnia igrzysk paraolimpijskich w Lodnynie był dla Polski bardzo owocny. Po złocie dla Rafała Wilka w indywidualnej jeździe na czas, nasi reprezentanci w krótkim czasie wywalczyli trzy złote i jeden srebrny medal. Pan Tomasz Leżański w wywiadzie dla radia: Wcześniejszego stanu mojego ciała niezbyt pamiętam, od wieku 6 lat na skutek choroby Heinego-Medina mam sparaliżowaną dolną kończynę, w roku 1961 dzięki pomocy rodziców i zaangażowaniu trenera pana Nowakowskiego rozpocząłem treningi łucznicze. Jako jedyny zawodnik niepełnosprawny zakwalifikowałem się do polskiej ekipy olimpijskiej na igrzyska w Monachium. Na początku lat osiemdziesiątych wystartowałem na zawodach dla paraolimpijczyków i okazało się ze znalazłem silnych przeciwników gdyż zająłem na zawodach dopiero trzecie miejsce w Polsce. Mimo zaawansowanego peselu startowałem w eliminacjach kwalifikacyjnych na paraolimpiadę w Londynie, niestety nie zdołałem wygrać eliminacji.

  2. dzielni pisze:

    Tomasz Leżański i inni sportowcy z ducha i przekonań, chłopcy i dziewczęta którzy dzięki sportowi, dzięki sportowej postawie wyszli z impasu, znalezli swoje miejsce w życiu.Temat piękny – jak pisał już ponad czerdzieści lat temu Krzysztof Blauth – trudny dla nas, ludzi zdrowych, w pełni sprawnych, przywykłych do odbioru sportu, barwnego widowiska na stadionie, w kanonach wrażeń estetycznych, piękna ruchu, harmonii budowy wytrenowanego, jakże doskonałego w swej sprawności człowieczego ciała. A tu na stadionie ludzie, których spotkało niegdyś nieszczęście – wypadek, katastrofa, ludzie o amputowanych kończynach, niewidomi, młodzi chłopcy i młode dziewczyny dotknięci paraplegią- różnego typu porażeniami układu nerwowego- dożywotnio przykuci do wózków …Breughelowska parada nieszczęśliwych, od których ze współczuciem, ale i z zażenowaniem chciałoby się odwrócić wzrok, czy też przeciwnie – defilada dzielnych, którym wielka siła woli, wytężona praca, po ciosach jakich nie szczędziło im życie, przywróciły w dużej mierze sprawność, pozwoliły znaleźć na powrót miejsce w społeczeństwie?… Prawdzie jakże w gruncie rzeczy optymistycznej, budzącej wiarę w człowieka, w niezmierzone zasoby ludzkiej dzielności, siły woli, odporności na najcięższe nawet ciosy, zdolności przystosowania się do nowych warunków, do sytuacji, z których zdawałoby się nie ma już wyjścia….

  3. Migan pisze:

    Jak od wczoraj podają agencje: Pochodzący ze Zwierzyna koło Strzelc Krajeńskich Lepiato, który w wyniku porażenia lewej nogi ma końsko-szpotawe zakończenie, sięgnął nie tylko po tytuł mistrza igrzysk XIV Paraolimpiady w skoku wzwyż, ale rezultatem 2,12 ustanowił rekord świata.
    W sobotę polscy sportowcy zdobyli w sumie sześć medali. Oprócz Lepiaty po złoto biegł przez 200 m urodzony we Wrześni 25-letni niedowidzący Mateusz Michalski (Start Gorzów Wlkp.). On także poprawił rekord globu, uzyskując czas 21,56. W niedzielę wieczorem na Stadionie Olimpijskim w Londynie zgaśnie znicz XIV igrzysk paraolimpijskich. Do soboty polska ekipa zgromadziła 36 medali: 14 złotych, 13 srebrnych i 9 brązowych, plasując się z tym dorobkiem na 9 pozycji w gronie 75 krajów z trofeami.
    Mignięcie optymizmu, naszego optymizmu !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s