Time and birds

SANYO DIGITAL CAMERA                                                                   Piątek 18 styczeń 2013 Pryski

W dzień świętej Pryski

Mróz zaziera do miski

Temperatura o godzinie 7 wynosiła –5,90 C, warstwa kilka cm śniegu, w południe temperatura–4,10 C. Do stałych biesiadników w parku Hrabiny dołączył Tadeksim ze swoim olbrzymim dogiem. Na sąsiednim poletku urzędują zgłodniałe sikorki i wróble. Podlatujące do karmnika sroki, wrony i pary gołębi podjadają sikorkom słoninę i wysypane ziarenka słonecznika i owsa. Po wielogodzinnych obserwacjach widać, ze sikorka potrafi w ciągu dnia zjeść tyle, ile sama waży, czyli nawet do 15 g! Wróbele natomiast słoniny nie ruszają a odżywia się głównie nasionami zbóż, słonecznika i ziarenkami kukurydzy.

Wczoraj nasza wiejska droga była tak samo śliska jak wszystkie inne drogi, Genia siedziała obok mnie ciągle zwracając mi uwagę abym jechał wolnie, autko „SX” zwalniało bo  miało dojechać tylko jakieś trzysta metrów do bramy wjazdowej. W lusterku bocznym zobaczyłem migający kierunkowskaz wyprzedzającego nas samochodu, nagle od tyłu samochodu poczułem potężne uderzenie. Gdy się ocknąłem już przyjechała drogówka. Wysiadłem z trudem z pochylonego na jedną stronę samochodu. Policjanci pomagali wysiąść Geni. Źle się pani czy pan czujecie ? Przywołać pogotowie ?-dopytywał policjant. Szok po uderzeniu był tak duży ze bólu nie czułem. W moje autko uderzyło „tico” z taką siłą ze koło został wyrwane i leżało w rowie. Autko „tico” na letnich oponach prowadził jak się okazało zawodowy kierowca „tira”. Ból i obrażenia na naszych ciałach są dość poważne. Genia ma podejrzenie uszkodzenia kręgosłupa i kręgów szyjnych, ja mam bolesne otarcie pasami bezpieczeństwa skóry ramion i piersi. Przypomniał mi się dramat, za który rumuński kierowca odpowiadał, wydarzył się 21 lutego 2012 r. w centrum Boguchwały około godz. 7.30. Zsolt T. siedział za kierownicą ciężarowego volvo. Wcześniej na czerwonym świetle zatrzymał się tir. Za nim stały dwa samochody osobowe: Najechało na nie ciężarowe volvo wypełnione paletami z komponentami chemicznymi. Osobówki zostały wepchnięte pod pierwszego tira i zmiażdżone. W wypadku zginęły trzy osoby: 24-letni kierowca seata i 19-letnia pasażerka oraz 33-letni mężczyzna, który siedział za kierownicą peugeota. Jakim autkiem teraz jeździsz- dopytuje Wania kończąc opowieść o swoim wypadku- terenowym czy SUV ?. Nie, osobowym, rodzinnym –- po co mi terenowe? Na nasze wertepy najpewniejsze jest terenowe auto- wyjaśnia Wania. Jak żyć ?- to następne twoje pytanie. No to jak? Drąży temat Wania. Powoli- odpowiada Tadeksim.

Wydarzeniem wzbudzającym zaiteresowanie jest wywiad udzielony przez legendarnego kolarza Lance Armstronga.Tylko raz, w 2009 roku, byłem „czysty”. Wtedy startowałem w po przerwie i zająłem trzecią pozycję. (…) W moich czasach nie było możliwości wygrania Tour de France bez stosowania dopingu – stwierdził 41-letni kolarz, który uczestniczył w nielegalnym procederze dopingowym od połowy lat 90. do 2005 roku. Praktycznie wszystko w Tourze kręciło się wokół dopingu i wiele można byłoby mówić o
„koktajlach” z EPO, transfuzjach krwi czy testosteronie. Nie obawiałem się wtedy, że zostanę przyłapany, bo rzadko byliśmy sprawdzani podczas wyścigów. Przede mną teraz długa droga, bo pewnie resztę życia zajmą mi próby odzyskania utraconego zaufania – powiedział Armstrong. Amerykańska prasa spekuluje od pewnego czasu, że szczere przyznanie się do winy w wywiadzie telewizyjnym to tylko początek. Zdaniem dziennikarzy były kolarz – licząc na złagodzenie nałożonej kary – może zdecydować się na składanie zeznań obciążających innych uczestników dopingowego procederu, ale także wysoko postawionych działaczy tuszujących przypadki łamania prawa/www.gazeta.pl/.

Jest propozycja rozszerzenia igrzysk olimpijskich –Hidekuti w związku z dopingiem w sporcie- aby obok igrzysk dla pełnosprawnych i paraolimpiad rozgrywać igrzyska dla dopingowiczów. Niemożliwe staje się skuteczne wykrywanie niedozwolonych środków wspomagających ludzki organizm przy szybkim rozwoju produkcji farmaceutycznej i innych sposobów regenerujących, które wyprzedzającej metody kontroli.

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy, Spotkania i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s