Wykopy

SANYO DIGITAL CAMERA

6 sierpień 2013 Wtorek-      Jakuba, Sławy, Sykstusa

Poranna temperatura 23,50 C, słonecznie i prawie bezwietrznie

W Sierpniu mgły na górach: pewne wody;

A mgły w dolinach- pewne pogody.

Teraz  przed południem w cieniu drzew parku Hrabiny-wzdycha z trudem Genia w zwiewnej jasnej sukni- temperatura wynosi 33,50 C. Adam Niewidzialny chyba nie odczuwa tak jak my tego upału ciągnącego się od kilkudziesięciu dni. Właściwie od początku lipca odnotowywano południowe temperatury w pobliżu 28,50 C, prawie we wszystkie dni niebo bezchmurne, kilkakrotne w nocnej porze deszczu minimalne ilości.

Chłodniej jest- Wania zaprasza- przy wykopach wokół dworu Hrabiny. Adam, co znaczą te głębokie wykopy.

Mówisz o napisie- Hidekuti zapytuje- czy o robocie? Robotę obserwuję od przybycia Adama, tempo prac rozbiórkowych jest niezłe. Samochody pracowników pojawiają się na budowie już o szóstej rano a odjeżdżają i kończą pracę około szóstej wieczorem i tak sześć dni co tydzień.

O wykopach w górę albo w bok – prostuje Wania- będziemy mówić przy innej okazji, dojrzewające sytuacje możemy teraz skwitować tylko tym ze wykopy są konieczne.

Abym mógł objaśnić- przywołany do wypowiedzi Adam- płytkie i głębokie wykopy powinienem powrócić do dwudziestych lat ubiegłego wieku i mojego spotkania z córką Hrabiny w kawiarni Zalewskiego przy ulicy Akademickiej 22. Osiemnastoletnią Niusię, tak się do niej zwracano, w towarzystwie kilku wytwornych pań zauważyłem przy środkowym stoliku. Moją uwagę zwrócił jej dźwięczny głos i  rozpoznawalne okrzyki zachwytu nad podawanymi przez kelnera ciastkami za jedyne 25 groszy/bułka kosztował 5 groszy/. Mimo ze miałem się za chwilę udać do pobliskie „Szkockiej” na partyjkę szachów a właściwie na przyglądnięcie a raczej obserwację milczących dyskusji elity nauk ścisłych. Milczenie profesora Stefana Banacha, czy profesora Hugo Steinhausa było przerywane cichym tak albo tylko kiwnięciem głowy jeżeli któryś z młodszych matematyków Antoni Łomnicki, Stanisław Ulam, Stanisław Mazur, Herman Auerbach lub inny zapisał w wielokartkowym zeszycie problem jeszcze nie rozwiązany. Jednak w tamten dzień  znana mi ze Stanisławowa  jedna z wytwornych dam otaczających Niusię poprosił mnie i kolegę Antoniego do ich stolika. O ponad dwadzieścia lat młodszy od mnie Antoni zachwycił się urodą Niusi, dla mojego muzycznego ucha był raczej ciekawy jej dźwięczny głos. Kolejne spotkania z Niusią zaowocowały zaproszeniem do dworku Hrabiny. A tutaj były piwnice jedno i wielopiętrowe. Jeżeli pracownicy skończą roboty rozbiórkowo-naprawcze, może to być czas na Wasz zachwyt albo zdziwienie !

Reklamy

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy, Spotkania. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s