Wieniec

SANYO DIGITAL CAMERANiedziela 8 wrzesień 2013 Narodzenie NMP

Temperatura 24,50C , bezchmurnie

Na narodzenie Maryj pogodnie:

Będzie tak cztery tygodnie

Jest późne popołudnie, około osiemnastej, grupa zebrana pod sześciokątną altaną dyskutuje na tematy swoich podróży w przeszłości. Oczekujemy patrząc na  kamienny krąg gdzie nad płomieniami  z palących się szczap drewnianych umieszczony na trójnogu osmolony dziesięciolitrowy kociołek z gulaszem wisi i gotuje się już ponad godzinę. Energiczna  pięćdziesięciolatka ale wyglądająca na dwudziestolatkę Jaska opowiada:  Cztery lata temu zaczęło się, było już tylko tydzień do dożynek, ksiądz Gace powiedział: – są w parafii różni rolnicy, jedni mają bardzo dużo ziemi, jak mój brat 200 ha, drudzy mają mniej jak mój sąsiad 10 do 15 ha, no i jest grupa działkowców, którzy jak moja siostra mają 6 do 60 arów. Wieniec robicie jeden. Co robić? Na naszej ulicy Wesołej, wśród sąsiadów stanęło takie pytanie. Dwie sąsiadki wywiedziały się, w Kolbuszowej mają dwa wieńce z ubiegłorocznych dożynek. Pojechały, sms przysłały mi fotki obu. Wybrałam łabędzia ciągnącego łódkę z Najświętszą Panienką. Przerobiłyśmy stary wieniec na nowy, sztuczne kwiaty na świeże storczyki itd.SANYO DIGITAL CAMERA

Karaganda

Przy wodach spotkałam dwie rodziny- elegancka jak zawsze w zwiewnej białej sukni Genia opowiada na  spacerze w parku Hrabiny- Czesi to : mająca 78 lat Babcia z domu Lewicka, Syn Andrzej, synowa Ilona , wnuk Bogdan i Ukraińcy Dziadek Igor i Babcia Marika. Ze wsi pod Lwowem Babcia jako ośmioletnie dziecko była wywieziona z matką na ”Sybir”, ojciec jako krwiopijca „kułak” został zabrany innym transportem i ślad po nim zaginął. Babcie po wieloletniej zsyłce do pracy w tajdze na kilka lat los rzucił  na dłużej do Karagandy, tam po  osiągnięciu pełnoletniości poślubiła „Pepiczka”. Z tego związku narodził się Andrzej. Mąż Babci pod koniec lat pięćdziesiątych niespodziewanie zmarł. W międzyczasie dorosły syn Andrzej poślubił Ilonę, z którą miał syna Bogdana.  Andrzej potrafi prawie wszystko naprawić- Ilona teraz przysadzista pięćdziesięciolatka- w Karagandzie pracował najczęściej na różnych budowach państwowych, po południu pomagał ludziom przy domowych naprawach sprzętu, pracach wykończeniowych i innych. Z Karagandy przenosiliśmy się coraz bardziej na zachód, bliżej swoich. Ostatnio byliśmy u kozaków nad Donem i tam w Rostowie załatwiliśmy „propustk” do Czech. Zaopatrzeni przez Kozaków w kilka litrów 95% samogonu w Krakowcach przekroczyliśmy granicę nie niepokojeni przez pograniczników. Otrzymaliśmy mieszkanie w Kladnie k. Pragi, miejscowi przez kilka lat nam się podejrzliwie przyglądali ale Andrzej pomagał jako „złota rączka” i to pozwoliło na pełną akceptację miejscowej społeczności. Teraz posiadamy prywatną firmę budowlaną, która ma pełny pakiet zamówień.

Przybyli wieczorem nad wodę nowym autem SUW z automatyczną skrzynia biegów Igor i Marika dołączyli jako spóźnieni goście do towarzystwa konsumującego węgierski gulasz już od ponad godziny czasu. Marika o jasnej cerze i gładko zaczesanych ciemnych włosach, średniego wzrostu o obfitych kształtach w obcisłych dżinsach i kolorowej bluzce przywitała się kolejno z biesiadnikami. Postać jej męża jest  zupełnie kontrastowa, rzuca się w oczy przede wszystkim opalona wręcz ogorzała skóra twarzy i gładko na bok zaczesane blond włosy. Ludzie w waszym  kraju, to prawie sami katolicy – Marika po przywitaniu z obecnymi Polakami- jak nastał Wasz Papież  zostaliście przez Niego razem zjednoczeni i to Wam pomogła dostać się do Europy. Teraz jest bardzo dużo polskich wyrobów na naszym rynku i są one dobrej jakości. Wybraliście dobrą drogę rozwoju.      Dla nas jest to wskazówka i mimo wytwarzanych sztucznie przeszkód – przybyły z Kijowa Igor- na pewno podpiszemy akt stowarzyszeniowy, chociaż u nas korupcja i mafia nie pozwala na szybszy rozwój gospodarki to jednak większość społeczeństwa jest za Europą.

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy, Spotkania i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s