Gospodarz

Łakomy na cudze, swoje częstokroć traci

mali2

3 marzec 2014 Poniedziałek Maryny

Poranny spacer Geni Spokojnej, Wani Myśliciela, Hidekutigo i ich psów przebiega tym razem brzegami rzeki zwanej przez niektórych Białą Wodą, po ciepłych dniach w poprzednim miesiącu w pogodzie bez zmian. Zapowiada się słoneczny ale wietrzny dzień z lekkim zachmurzeniem, o godzinie 7.30 przy temperaturze 5,50 C, ciśnieniu 1005 hPa, wietrze  wschodnio-południowym o prędkości  31 km/h i wilgotności 87 %.

We Lwowie- Genia jak zawsze swoje- wiatr wschodni, o prędkości 18 km/h pozostałe wskaźniki podobne jak u nas. W mieście zaczyna się odczuwać brak gospodarza.

Właśnie usłyszałem- Wania- taką ciekawostkę: Gospodarz miał krowę czarną, na której były białe plamy, a u niego stało dwóch sołdatów kwaterą, którzy umyśliwszy sobie, zrobili czernidło i na owej krowie białe plamy nim  zamalowali tak, że owa krowa cała stała się czarna. Po uczynieniu tego dzieła w zagajniku wieczorem przyszli do gospodarza mówiąc mu , że przyprowadzili krowę, namawiając go, ,aby ją chciał zarznąć. Gospodarz wyszedłszy ze świecą zobaczył krowę czarną i na żądanie ich zarżnął swą krowę , skórę z niej złupiwszy powiesił ją między krokwiami na górze , mięsem się zaś równie podzielił. Nazajutrz wstawszy gospodarz poszedł oglądać swoje krowy , aż krowy nie masz! Wpadło mu na myśl , czyli on w nocy własnej krowy nie zarżnął. I na próbę tego poszedł patrzeć skóry, której dobrze przypatrzywszy się poznał, iż to jest skóra z jego własnej krowy. Tu żalem zdjęty, poszedł do oficera skargę zanosząc na owych sołdatów.  Sołdaci zeznali jakim to sposobem się stało, uznani są od oficera za niewinnych, a tego gospodarza uznano za winnego mówiąc mu, że ty nie powinieneś był kradzionej krowy rznąć , a żeś zarżnął  swoją miasto cudzej , to jasno pokazuje, że  jesteś sam złodziej największy! Tu tedy owa krowa przepadła, a do tego wziął jeszcze w przydatku ze sto batogów.

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s