Droga wodna

Lipcowa sobota, temperatura w cieniu około 300 C, duszno. Z Genią i pozostałą trójką w sadzie zbieramy opadłe z drzewa jabłka. Klęska urodzaju. Wracamy do domu.

SANYO DIGITAL CAMERA

Z taką ilością przywiezionych jabłek co robimy? – Wania

Idź kupić w naszym sklepie trzy litrowe słoiki – wyrokuje Genia- utrę i zagotuję, będzie marmolada do szarlotek.

Przy okazji kupuję kilka butelek browaru. Do torby próbuje zmieścić razem słoiki i butelki. Mało miejsca. Do jednego słoika udało się zmieścić butelkę. Pozostałe słoiki mają za mały otwór, pozostają puste. Genia przystępuje do gotowania i napełniania. Wania kima.

Zabrakło butelek ? – dopytuje Wania.

Zmarnowałam ugotowane przetwory- wściekła Genia- ładuję do słoika i ładuję, ciągle mało, wchodzi ponad dwa kilo jabłkowego przetworu. Zdziwiona podnoszę słoik. Nie ma dna. Szukam w rozgrzanym przetworze stłuczonego szkła. W masie wypełniającej metalowy garnek nie mogę znaleźć odprysków. Wobec tego wyrzucam przegotowaną marmoladę rozpuszczam w chłodnej wodzie i do kanału. Przypominam sobie opowieść o piwie i małych otworach w słoikach. Zaglądam do torby. Na dnie błyszczy pięknie równo odcięte dno idealnie pasujące do mojego słoika. Marmolada musiała być bez kawałków szkła, dlaczego pośpieszyłam się z wyrzuceniem?

Zwykły odruch- konstatuje Hidekuti.

Ja to widzę jako zamroczenie- Wania objaśnia- czyli stan łagodnej utraty świadomości z towarzyszącą mu mniej lub bardziej istotną dezorientacją. Mogło dojść w wyniku niewydolności metabolicznej lub zatrucia.

Mówisz jak mały Kaziu-Genia.

Powiem za jednym z moich ulubionych profesorów: Najgładszą drogą naturalną jest droga wodna– Wania z innej beczki- wykorzystywana przez człowieka od najdawniejszych czasów. Gotowe drogi morskie otwierały przed nim szersze horyzonty. Żegluga nadbrzeżna Fenicjan obejmuje całe morze Śródziemne i sięga do brzegów Ameryki. Na żegludze morskiej opiera się handel zarówno starożytnej Grecji, jak i średniowiecznych republik włoskich. Na morzu rozwija się nie tylko wszechświatowy handel, lecz i wszechświatowa potęga  wielkich państw współczesnych. Na przykładzie słoika bez dna można powiedzieć ze historia kołem a raczej kanałem się toczy. Woda popłynie do oczyszczalni, rzeki i w końcu do morza.

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s