Obaczyć

Ziemia łączy się ze współczuciem i potrzebami, wpływając na żołądek, śledzionę i trzustkę / związek zaburzeń wewnętrznych/ .

apark

13 kwietnia 2015 Poniedziałek Marcina Przemysława

W parku Hrabiny zazieleniło, zażółciło i zabieliło  się wiosną,  słonecznie na przemian z lekkim zachmurzenie, o godzinie 12,00 temperatura wynosi 16,50 C, ciśnienie 1017 hPa, wilgotność 44%, wiatr zachodnio-południowy 35 km/h.                                                       Nagle zrywa się wichura chyba z 50 km/h i ostro zacinający deszcz.

Uciekajmy za osłonę kolumny dworku – Genia rzuca hasło do trójki z psami i Wani dalej bez swojego czworonożnego przyjaciela. Całą siódemką, nas czworo i trzy psy przytulamy się do kolumnady, pomaga przetrwać chwilowy atak wichury. Hideguti obejmując jedną z kolumn przywołuje zasłyszane słowa: Ruiny, to po prostu kupy kamieni; rzeźby i malowidła- budzą niewątpliwie szacunek, ale jakże dalekie są od sfery szczerego zapału i zachwytu. Żeby z tej opłakanej sytuacji wybrnąć, potrzebny jest kolosalny wysiłek wyobraźni. Trzeba po prostu do fragmentów i ruin dorobić cały świat i wżyć się w niego, wtedy wszystko nabiera innego charakteru. Od myśli mętnych, od rytmów jednostajnych, od gruzów i martwych marmurów zaczyna płynąc ku nam blask życia potężnego i piękna najwyższego, czujemy się jakby przeniesieni w zaczarowany ogród bajki, a przeżycie to może nam stokrotnie wynagrodzić poniesione trudy.

Wania szczerze zasmucony, dalszym ciągiem nieobecności Brutsa, swego młodszego brata: Dworek Hrabiny podnosi się z ruin, podobno będzie pełnił służbę jako przytulisko duchownych. Pokój duchowości, dla równowagi powinniśmy odwiedzać codziennie. Mój nauczyciel streszczał tak- Prawdziwej wierze i prawdziwej służbie Bożej szkodzą trzy zgubne kierunki: ekstaza, zabobon i mechaniczny rytuał. Zbaczający od tych trzech kierunków narażają się jednak na trzy inne niebezpieczeństwa: zaprzeczenie bytu ducha, zatratę wiary, względnie zarzucenie wszelkich obowiązków religijnych. Przez myślenie musimy dotrzeć do praźródła wszystkich rzeczy, w którym wszystkie sprzeczności się wyrównują. Narody rozwijają się, nabywając indywidualne zdolności duchowe. Cały dorobek duchowy jakiegoś narodu — to jego duch narodowy. Duch ten rośnie i rozwija się, słabnie i znika. Upadek powodują: rozpusta, chęć panowania i zabobon. Ducha poszczególnych narodów określają mianem jego Boga. Każdy naród podlega swemu specjalnemu duchowi.

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s