Niezrozumienie

SANYO DIGITAL CAMERA

5 lipiec 2015 Niedziela Malwiny Antoniego

Od wczesnych godzin porannych temperatura powyżej 25C, nawet w parku Hrabiny nasze psy pochowały się pod ławkami. Genia zawyrokowała: Jedziemy całą szóstka do Marcinowej, nad rzekę San.

Tutaj okazuje się ze trwa zażarta dyskusja. We wsi ukazał się instrukcja wyborów na Sekretarza sołtysa. Marcinowa zebrała sąsiadki i zaczęła się dyskusja o instrukcji.

Motka pyta: Jak wybierać komisję wyborczą?

Marcinowa: Kandydat powinien mieć opinię proboszcza.

Motka: Znaczy niewierzący nie może być nawet kandydatem.

Frankowa: Skreślić! Wybory komisji powinny być z „kapelusza”.

Motka: Kto będzie wyciągał kartki z „kapelusza”?

Marcinowa: Ślepy Franek.

Gazdowa: Kto i kiedy będzie sprawdzał trzeźwość członków komisji wyborczej?

Marcinowa: Policja na każde zawołanie.

Gazdowa: Do Przysiółku pod lasem, jak pada można dojechać tylko konno. Nie mamy tyle policji konnej. Sołtys ma konia wierzchowego, policjanci nie mają przeszkolenia na kierowanie koniem.

Marcinowa: Trzeba będzie wydłużyć czas głosowania, może  przestanie padać.

Motka: Kto będzie liczył głosy?

Marcinowa: Członkowie Komisji.

Gazdowa: Czy bezpośrednio przed policzeniem będzie sprawdzana trzeźwość, przez kogo, kto podpisze protokół badania?

Marcinowa: Policja!

Gazdowa: A po policzeniu głosów należałoby przeprowadzić badanie trzeźwość.

Motka: Może w innych wsiach mają dokładniejsze instrukcje.

Marcinowa: Sołtys nie ustalił jeszcze, czy jest potrzebny Sekretarz.

Informacje o kronikarz100i

Zostałem "wkręcony" w pisanie publikacji, której nadałem tutuł "PODKARPACIE Dozorowania technicznego Sto lat". W tym miejscu odnotuję przygody trwające od 2008r. a związane z wyszukiwaniem zródeł jak się okazało istniejących w czasie przynajmnie trzech wieków na przełomie tysiącleci.Mam jako czytelnik sposób na rozpoczynanie czytania książek w takie kolejności:1. zapoznając się z tytułem, 2.przeglądając skrupulatnie bibliografię, 3.przeglądając spis treści, 4.czytając wybrane fragment 5.czasem czytam "strona po stronie". Powyższy sposób stanowi klucz przy tworzeniu tego blogu. Minęło kilka lat, liczba 100 znów aktualna...
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gawędy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s