SUPLEMENT

 

PODKARPACIE DOZOROWANIA TECHNICZNEGO STO LAT +

 

2stowarzeszenie  +

JubileszTP1912 r. Adam Nadachowski na jubileuszu Towarzystwa Politechnicznego we Lwowie

 

                                     SUPLEMENT

 

PRZEDMOWA

 

Pierwsze wydanie PODKARPACIE DOZOROWANIA TECHNICZNEGO STO LAT ukazało się w maju 2011 roku w setną rocznicę przyjętego umownie powstania Polskiego Dozoru Technicznego. Celem tej inicjatywy wydawniczej było rozszerzenie informacji o ludziach, obiektach, urządzeniach w aspekcie dziejów historycznych na terenach Podkarpacia. Dzieje te były nierozwalenie związanie  z historią Rzeczpospolitej. Przyjęto uwagi i propozycje czytelników  przekazywane po zapoznaniu się z pierwszym wydaniem.  Dostępność innych źródeł historycznych, rozwój nauki i techniki, relacje społeczne i ekonomiczne ich zmienność w okresie ostatnich lat, wywołało to potrzebę  uzupełnienia i aktualizacji części rozdziałów pierwszego wydania. Podkreślanie przez  zainteresowane instytucje sto piątej rocznicy powstania polskiego dozoru technicznego, dodatkowo wywołało pomysł wydania Suplementu.  Znaczącym źródłem uzupełniającym informację historyczna są  internetowe biblioteki cyfrowe oraz strona Kronikarz100i podająca i  ujawniająca opowieści, wydarzenia, postawy ludzkie  w dawnych  i bieżących dziejach dozorowania technicznego.

Rzeszów maj 2016

 

Rozdział 4 –

Struktury i życie dozorowe   

Przeglądając stare pisma i dokumenty stawiamy różne pytania:

  • czy to są nasze korzenie?
  •  dla bezpieczeństwa technicznego, niezależne stowarzyszenie, instytucja państwowa , co jest skuteczniejsze ?
  • awarie i wypadki, podobna historia, dlaczego się powtarzają?
  • doświadczenie i wiedza ludzi techniki, jak wykorzystać? 
  •     

                       Stowarzyszenie – /1878-1935/

Masz własne zdanie, to żyjesz. Szanuj zdanie rozmówcy.

Powołane w 1864 roku z inspiracji Juliana Zachariewicza /zm.27 grudzień 1898/, Romana br. Gostkowskiego,  i dwudziestu innych pod nazwą „Towarzystwo ukończonych techników”, w 1878 roku przyjęło nazwę „Towarzystwo politechniczne” na mocy statutu zatwierdzonego reskryptem c.k. Namiestnictwa /Potocki Alfred, hr.-Namiestnik /, z dnia 22 czerwca 1878 roku l. 31.720.

Pierwszym zadaniem tego Zarządu było, aby uchwały Walnego Zgromadzenia zostały wykonane. Zarząd poczynił przeto odpowiednie zabiegi, aby zmieniony statut przez Wysokie c. k. Namiestnictwo zatwierdzony został. Reskryptem Wysokiego Namiestnictwa z dnia 22 czerwca 1878 r. L.31.720 został statut zatwierdzony. Zarząd odbył 16 posiedzeń, z tych 12 zwyczajnych, 4 nadzwyczajne. Prezesem wybrano Pana Romana barona Gostkowskiego, inspektora kolei Albrechta; zastępcą prezesa pana Ludwika Raciborskiego, nadinżyniera Wydziału Krajowego.  Członkami Zarządu zostali wybrani: pp. Stefan Kakowski, asystent szkoły politechnicznej; Karol Slapa, c. k. nadinżynier: Alfred Kamienobrodzki, budowniczy; Napoleon Kovats, inżynier kolei Czerniowieckiej; Józef Jagermannn, profesor szkoły politechnicznej;  ; Ludwik Bartellmus, inżynier-elew kolei Czerniowieckiej; Ludwik Goltental, inżynier kolei Karola Ludwika: i Julian Zachariewicz profesor szkoły politechnicznej. Członkami komisji lustracyjnej wybrani: pp. Józef Horoszkiewicz, inżynier kolei Albrechta: Gustaw Reutt, inżynier Wydziału Krajowego; Bronisław Baauer, architekt; Józef Gajewski, inżynier-elew kolei Karola Ludwika i Dominik Zbrożek, profesor szkoły politechnicznej. Z następującymi Towarzystwami technicznymi zawiązał Zarząd bliższe stosunki: Z krakowskim Towarzystwem technicznym, z Towarzystwem inżynierów i architektów w Wiedniu i z Klubem techników w Cieszynie. Tyle-co do czynności w kierunku naukowym. Jedną z głównych czynności Towarzystwa w kierunku społecznym było wniesienie petycji do Wysokiego Sejmu, t. j. o zaprowadzenie języka polskiego na kolejach galicyjskich, o zmianę ustawy przemysłowej o przyznanie głosu wirylnego każdoczesnemu rektorowi lwowskiej szkoły Politechnicznej. Znany Wam Szanowni Panowie     przebieg obrad nad temi sprawami w Izbie Sejmowej , znany Wam wszystkim nacisk, któremu poddawać muszą setki techników, znane Wam poparcie ogółu i oburzenie na tak anormalne stosunki/Dźwignia nr 5 z 1882r./. AMportetkolorfot. z 1902 r.

W 1879 roku Jan Ferdynand Harnung i Adam na ulicy Cichej pod nr 5 spotykają znanego  z kierowaniem pracami przy zamku w Husiatynie, Juliana Zachariewicza profesora Szkoły Politechnicznej.

W rozmowie z Mordechajem wtedy mówił : Tymon Zaborowski przepowiadał wielkość narodu w pomnikach i poezji, natomiast wasz naród widzimy w sztuce posługiwania się prawem. Architekt widzi naród w jego harmonii łączącej ludzi z posiadających różne zdolności do tworzenia rzeczy i budowli. Trzeba zespolić jednostki pracujące we wszystkich gałęziach zawodu technicznego w tym celu , aby przez uprawiane kierunku naukowego i zawodowego wszystkich działów techniki przyczynić się moich rozwoju , aby wyrobić sprawom technicznym należne miejsce im w życiu publicznym i prywatnym znaczenie, a niemniej wpływać na rozwój przemysłu krajowego i polepszenie stanowiska społecznego techników, utrzymanie miedz nimi łączności ducha i koleżeństwa , wreszcie pielęgnowanie dawnych zwyczajów , istniejących w niektórych/ szczególnie górniczych/ zawodach technicznych.      

Profesor jako jeden z organizatorów biorących udział w 1876 roku w powołaniu do życia Towarzystwa Politechnicznego we Lwowie proponuje na posiedzeniu Zarządu kandydaturę Adama na członka. Organem prasowym jest „Dźwignia”.                                                               W późniejszym okresie Towarzystwo rozszerzyło swą działalność pod rządami statutu

uchwalonego w 1896 roku, zatwierdzonego reskryptem c.k. Namiestnictwa /Sanguszko-Lubartowicz Eustachy, książę,-Namiestnik/ z dnia 20 kwietnia 1896 roku l. 29.588.

Przyjęto następujące formy działania: wygłaszanie odczytów; publikowanie

rozpraw; przygotowywanie petycji i memoriałów; ogłaszanie konkursów

o treści technicznej; zakładanie bibliotek i czytelni; wydawanie czasopism;

urządzanie wystaw i wycieczek.

Szerzeniu wiedzy technicznej wśród członków Towarzystwa i rozbudzaniu

zainteresowań inżynierów polskich pracą w dziedzinie nauki i techniki

miały służyć odczyty, których organizacją zajmowała się Komisja Odczytowa.

Tematyka ich obejmowała mechanikę i lotnictwo, budownictwo wodne,

elektrotechnikę, organizacje gospodarcze i techniczne, budownictwo lądowe,

przemysł, a także problemy społeczne i szkolnictwa technicznego.

 Postanowienia te ulegają nieznacznym zmianom w uchwalonym statucie w 1899 roku , zatwierdzonym reskryptem c.k. Namiestnictwa /Piniński Leon, hr.,-Namiestnik/ z dnia 20 kwietnia Namiestnik/ z dnia 12 lipca 1899 roku l.21.206

Uchwalony w1900 roku statut zatwierdzony reskryptem c.k. Namiestnictwa / Piniński Leon, hr.,-

Namiestnik/ z dnia 5 marca 1900 roku l.15.223 zmieniony uchwałą Walnego zebrania w 1903 roku, zatwierdzony reskryptem c.k. Namiestnictwa/ / Piniński Leon, hr., -Namiestnik/ z dnia 17 maja 1904 roku l. 60.001 regulacje te obowiązywały do 1914 roku.

            W 1912 roku Wydział opracował zmiany w statucie, najważniejszymi była nowa nazwa brzmiąca Polskie Towarzystwo Politechnicznego z siedzibą we Lwowie i przyjęcie języka polskiego jako administracyjnego i urzędowego. Nowy statut reskryptem Nr 755, z dnia 16 marca 1914 roku zatwierdziło ówczesna namiestnikostwo /Korytowski Witold, dr praw- Namiestnik/ Gorącego sierpniowego dnia 1914 roku, przy ulicy Józefa Bartłomieja Zimorowicza w niewielkie kamienicy pod nr 9, Antoni absolwent Politechniki Lwowskiej z 1913 roku, jest przedstawiany jako kandydat na członka, odbywa się to na posiedzeniu Wydziału zmienionej już organizacji, której nazwa brzmi  Polskie Towarzystwo Politechniczne we Lwowie.

SANYO DIGITAL CAMERA nr 14 ul.29-Listopada/ fot. z 2011r./

Adam Nadachowski, 30.VIII. 914. Wiedeń, XVII., Hernalser Hauptstrasse 1. 209, I., d. 7.     2 os.

2013 r.- Ptp/-własność niewielką kamienicę przy ulicy Józefa Bartłomieja Zimorowicza 9 (obecnie Dudajewa), od placu Fredry / równoległa Chorążyny/.

1925r.-

  1. SPRAWOZDANIE STOWARZYSZENIA

ZA ROK 1924.por. Technika Cieplna str. 89.(Dokończenie).

  1. Statystyka techniczna kotłów.
  2. Dozór nad dźwigami.

W roku sprawozdawczym prowadzone były pertraktacje z Magistratem m. st. Warszawy w sprawie przejęcia przez Stowarzyszenie dozoru nad dźwigami w mieście Warszawie. Od 1 kwietnia 1925 r. Stowarzyszenie, na mocy zawartej umowy z Magistratem, obejmuje dozór nad dźwigami w Warszawie.

  1. Instytut termiczny w Borysławiu.Na życzenie przemysłowców borysławskicli, wyrażone przez delegatów, zarząd Stowarzyszenia otworzył I-go kwietnia 1921 r. Instytut Termiczny w Borysławiu, mający na celu prowadzenie systematycznych badań, związanych z gospodarką cieplną w przemyśle naftowym Borysławia. Instytut został zaopatrzony w najpotrzebniejsze przyrządy do badań. Profesor Politechniki Lwowskiej p. Witkiewicz przy współudziale kierownika Instytutu inżyniera Wójcickiego i szeregu asystentów z Politechniki Lwowskiej w przeciągu 9 miesięcy roku sprawozdawczego przeprowadził szereg badań z palnikami gazowemi, zbadał wsp iłczynniki przewodnictwa różnych rodzajów materjałow, używanych do izolowania przewodów parowych i zwrócił uwagę przemysłowców na niezmiernie niską wydajność kotłów parowych, nie przekraczającą niekiedy 10 kg pary z jednego metra powierzchni ogrzewalnej kotła, zasilanych wodą słoną o stukilkudziesięciu stopniach twardości stałej, niszczącą blachę kotłową. Dla ścisłości dodajemy, że kotły używane w Borysławiu są przeważnie typu lokomobilowego. z niewyciąganą płomienicą i płomieniówkami. o palenisku bardzo małem w stosunku do powierzchni ogrzewalnej kotłów, a tymczasem czyszczenie ich po pracy, przy bardzo twardej wodzie zasilającej, wymaga każdorazowego wyjęcia płomieniówek. W celu wyszkolenia palaczy w racjonalnem zużywaniu opału, zorganizowano w roku sprawozdawczm w Borysławiu pięć kursów dla palaczy, zgłoszeniajednak były nieliczne wskutek ogólnego zastoju w przemyśle i nadmiaru gazu ziemnego. Wkrótce wydane będą przepisy oszczędnościowe dla palaczy w celu ściślejszego zaznajomienia ich ze sposobem ekonomicznego zużywania paliwa.
    1. Technika

    W WARSZAWIE.

    PROTOKÓŁ

    8-GO ZWYCZAJNEGO WALNEGO ZGROMADZENIA DELEGA¬

    TÓW CZŁONKÓW STOWARZYSZENIA DOZORU KOTŁÓW

    W WARSZAWIE w dniu 14 maja 1925 roku.

    (fragmenty, streszczenie;.

    1. W sprawie zmiany § 7-go Statutu Stowarzyszenia Walne Zgromadzenie Delegatów Członków Stowarzyszenia Dozoru Kotłów w Warszawie uchwaliło jednomyślnie następujący wniosek:
    • 7-my Statutu Stowarzyszenia Dozoru Kotłów w Warszawie ma brzmieć: „Stowarzyszenie jest osobą prawną i może w swojem imieniu nabywać i wyzbywać się ruchomości, nieruchomości, oraz wszelkich innych praw majątkowych w drodze kupna, zamiany, darowizny i t, d., przyjmować na siebie zobowiązania, oraz występować przed sądami w charakterze powoda, pozwanego w charakterze osób trzecich, poszkodowanego i wogóle we wszelkich formach, jakie przewiduje ustawa postępowania cywilnegoi karnego“.

    Jednocześnie Walne Zgromadzenie upoważniło Zarząd Stowarzyszenia do przedstawienia wniosku powyższego P. Ministrowi Przemysłu i Handlu do zatwierdzenia.

    11)       Przewodniczący, p. Tomasz Kociatkiewicz zakomunikował Walnemu Zgromadzeniu, że w roku 1925 upływa trzechletnia kadencja delegatów członków Stowarzyszenia na WalneZgromadzenie, wobec czego stosownie do § 18 Statutu Rada Nadzorcza na posiedzeniu w dniu 15 kwietnia 1925 r.

    określiła następujące Okręgi Wyborcze, oraz przewodniczących i zastępców Zgromadzeń Okręgowych z pośród członków Rady Nadzorczej Stowarzyszenia:

    1. WARSZAWA—BIAŁYSTOK.

    Przewodniczący — p. Jerzy Łempicki, Zastępca . . . — p. Tomasz Kociatkiewicz.

    1. ŁÓDŹ.

    Przewodniczący — D-r Bruno Biederman, Zastępca . . . — p. Edward Wagner.

    III.       DĄBROWA—KieLCE.

    Przewodniczący — p. Tomasz Kociatkiewicz, Zastępca . .     , — p. prof. Edmund Chromiński.

    1. KRAKÓW I ŚLĄSK CIESZYŃSKI.

    Przewodniczący — p. Stanisław Bieliński, Zastępca . .           .           —         p.         Edmund Chromiński.

    1. LWÓW, TARNOPOL I STANISŁAWÓW.

    Przewodniczący — p. Leon Podleski, Zastępca .        .           .           —         p.         Władysław Szaynok.

    1. LUBLIN, WOŁYŃ I POLESIE.

    Przewodniczący — p, Edmund Znatowicz, Zastępca . . . — p. Ludwik Hafner.

    VII. WILNO—NOWOGRÓDEK.

    Przewodniczący — Edmund Chromiński, Zastępca .  .           .           —         p.         Jerzy Łempicki.

    Obwieszczenia Stowarzyszenia o wyborach delegatów z wyszczególnieniem dnia i godziny, na którą zwołuje się zebranie i adresów lokali, w których mają się odbyć zebrania, stosownie

    do § 8 Statutu ogłoszone będą dwukrotnie w dzienikach, których nazwę i liczbę oznaczy Rada

    Ńadzorcza.

    12)       Następnie Walne Zgromadzenie uchwaliło jednomyślnie wnioski upoważniające Radę Nadzorczą, ew. Zarząd, do sporządzania wszelkiego rodzaju i treści aktów notarialnych i hipotecznych.

    W myśl uchwały Walnego Zgromadzenia Delegatów Członków Stowarzyszenia z dnia 10 listopada 1923 r. opłaty wnosi się w ciągu dwóch tygodni od daty wezwania na konto czekowe Stowarzyszenia Nr. 59 w P. K. O. w najbliższym urzędzie pocztowym. Opłaty niewniesione we wskazanym terminie będą ściągane bez jakichkolwiek przypomnień w drodze administracyjnej z doliczeniem odsetek za zwłokę oraz dodatkowych kosztów administracyjnych.

    1. S. (Streszczenie).

    W dniu 17 listopada 1926 r. o godzinie 12 w południe, w lokalu Centralnego Związku Polskiego Przemysłu,Górnictwa, Handlu i Finansów, odbyło się Walne Zgromadzenie Delegatów Członków 

    Stowarzyszenia Dozoru Kotłów w Warszawie. Zebranie zagaił Prezes Rady Nadzorczej p. Oskar Saenger. Uchwała ta jest ważna do odwołania.

    Walne Zgromadzenie jednomyślnie uchwaliło obniżyć taryfę na 1927 rok za dozór kotłów należących do Ministerstwa Spraw Wojskowych o 25^ w stosunku do uchwalonych opłat członkowskich z warunkiem, że opłata zostanie wniesiona przed 1 kwietnia 1927 roku. Zniżka nie dotyczy opłat wnoszonych po tym terminie. W sprawie surowego stosowania przepisów kotłowych przez inżynierów Stowarzyszenia, na co użalali się niektórzy delegaci p. profesor Chrzanowski wyjaśnia, że inżynierowie muszą ściśle przestrzegać obowiązujących przepisów, przedsiębiorstwa zaś zainteresowane mają prawo żądać komisyjnego zbadania sprawy. Na zebraniu zgłoszono wniosek, by Stowarzyszenie ogłosiło w .Technice Cieplnej”, .Gazecie Rolniczej” i w ,,Rolniku” komunikat o wymianie certyfikatów, wydanych przed 8 listopada 1921 r. na książki kotłowe nowego typu, oraz podało taryfę opłat za sporządzenie rysunków do książek kotłowych. P. prof. Chrzanowski obiecał 

    spełnić życzenie wnioskodawców.

    Na tern zebranie zakończono. KURSY DLA PALACZÓW KOTŁOWYCH.

    KURSY W BORYSŁAWIU.

    Stowarzyszenie Dozoru Kotłów w Warszawie zorganizowało na terenie Zagłębia Naftow’ego kurs dla palaczy kotłowych. Wykłady odbywały się w Borysławiu i trwały od dnia 12 do 31 lipca 1926 roku, poczem odbył się egzamin w komisji z wynikami następującemi.

    Zdali z wynikiem b. dobrym:

    1) Andronik Michał, 2) Buchband Matjas, 3) Buła Jan, 4) Djak Jędrzej, 5) Genzel Herman, 6) Gregorczyk Michał, 7) Jaworski Andrzej, 8) Kowal Władysław, 9) Łącki Ignacy, 10) Niepokój Władysław, 11) Pasławski Wasyl, 12) Płachta Franciszek, 12) Pomykała Jan, 14) Ryszka Józef, 15) Turczyn Stanisław, 16) Zbiegoń Antoni, 17) Głowacki Władysław.

    Z wynikiem dobrym;

    1) Lipiński Józef, 2) Ortler Marjan, 3) Steckel Michał, 4) Pieknik Jan, 5) Hauptman Wincenty, 6) MaślanyMaciej, 7) Pełech Stanisław, 8) Sikora Franciszek, 9) Maślany Michał, 10) Piłat Teodor, 11) Pelczar Jan, 12) Bilik Kazimierz, 13) Kozubal Jędrzej, 14) Krawiec Jan, 15) Sas Józef, 16) Galicki Stanisław, 17) Drobiniak Aleksander, 18) Jaworski Stanisław, 19 Szefer Samuel, 20) Andruch Piotr, 21) Chomiak Stefan, 22) Ryszkowski Władysław

    23) Preiss Henryk. 25) Kuśnierz Wojciech, 25) Kryształowski Franciszek, 26) Szor Eugenjusz, 27) Liberacki Witold, 28) Nowacki Stanisław.

    Z wynikiem dostatecznym:

    Brenes Moses Aron, 2) Karpiński Jan, 3) Sosin Karol, 4) Łoziński Jan, 5) Hross Adolf, 6) Ryszka Feliks, 7) Koppel Salamon, 8) Narolski Rudolf, 9) Kulczycki Józef, 10) Pabisz Władysław, 11) Jureczko Józef, 12) Tillemann Ozjasz, 13) Zachera Władysław, 14) Symowicz Aleksander, 15) Reuter Józef, 16) Rybka Józef, 17) Medwedik Michał, 18) Rojkowski Marceli, 19) Bereżański Antoni, 20) Mularz Józef, 21) Kręzałek Władysław, 22) Finster Wincenty, 23) Mongerstern Wolf, 24) Gajewski Jan, 25) Danhofer Karol, 26) Semionek Dymitro, 27) Florczak Karol, 28) Piętruszewski Adolf, 29) Majer Abraham, 30) 

    1. Hołubowicz Michał, 31) Ilczytyn Grzegorz, 32) Jakubów Michał, 33) Słowik Jan, 34) Soliński Antoni.
    2. INSTYTUT TERMICZNY.

    W roku sprawozdawczym Instytut prowadził w dalszym ciągu badania sprawności kotłów opalanych gazem ziemnym, zapoczątkowane w roku 1925. W tym celu dobrano odpowiednio wymiary paleniska kotła, nad którym prowadzono badania przez zastosowanie przedłużonej płomienicy, stosownie do wniosków wyciągniętych z wyników badań z 1925 r. Jako wyniki osiągnięto odparowanie z 1 m^ pow. ogrzew. 19,5 kg/godz. wody przy sprawności = 75%, podczas gdy normalne odparowanie kotłów przewoźnych, używanych w Zagłębiu Borysławskiem, nie przekraczało 12 kg/m3 instytut dokonał szeregu indykowań silników i badań cieplnych instalacyj oraz zajął się określeniem spółczynnika przewodnictwa masy magnezytowej, stosowanejdo izolacji. Przy pomocy absolwentów Wydziału Naftowego Politechniki Lwowskiej dokonano w czasie wakacyjnym pomiarów wartości opałowej gazu ziemnego; celem pomiarów było wyszukanie dokładnej a łatwej w zastosowaniu praktycznem metody pomiarowej oraz porównanie dotychczas stosowanych w Borysławiu metod oznaczania wartości opałowej gazu pod względem ich dokładności i czasu niezbędnego do ich wykonania. Oprócz powyższych zagadnień Instytut Termiczny przeprowadził na terenie Zagłębia Borysławskiego 2 kursy dla palaczy i ich pomocników oraz dokonywał rewizyj kotłowych. 75%-owa sprawność kotłów lokomobilowych w Borysławiu.W Nr. 7 Techniki Cieplnej z 5.7.1927 zamieszczone streszczenie sprawozdania Stowarzyszenia Dozoru Kotłów w Warszawie za rok 1926. Znajdujemy w niem niezmiernie ciekawy i może doniosły rezultat prac Instytutu Termicznego w Borysławiu, mianowicie osiągnięcie w kotle przewoźnym, 

    zapomocą przedłużenia plomiennicy, 75% o sprawności i to przy znacznem forsowaniu kotła — (19,5 kg. pary z 1 m° pow. ogrz.) W Nr. 3 Techniki Cieplnej z 2.IU.1926 umieszczono artykuł. Badania wstępne w celu podniesienia sprawności kotłów lokomobilowych, opalanych gazem ziemnym”. Jeżeli osiągnięta 75% sprawność opiera się na badaniach.

     

    Zgromadzenie przyjęło do wiadomości. Pan dyrektor Bizański podał sprawozdanie techniczne po dzień 1 października 1927 roku i zaznaczył, że średnio wypada 1,9 rewizyj na jeden dzień pracy inżyniera, co przy rozrzuceniu terytorjalnem kotłów dowodzi intensywnej pracy inżynierów. Czynności ekspertyzowych dokonano też bardzo wiele. Dozór dźwigów w mieście Warszawie ma do załatwienia przeszło SCO rewizyj dźwigów rocznie. W roku przyszłym projektowane są przez Stowarzyszenie kursy dla palaczy w Kołomyi, Boryslawi ,Łucku, Łodzi, Częstochowie, Przemyślu i Krakowie.

    KOMUNIKATY STOWARZYSZENIA DOZORU KOTŁÓW W WARSZAWIE. ZMIANA § 22 STATUTU STOWARZYSZENIA DOZORU KOTŁÓW W WARSZAWIE. Na mocy pisma Ministra Przemysłu i Handlu z dn. 18 listopada 1927 r. Nr. PA.3205, paragraf 22 Statutu otrzymuje brzmienie następujące: „Liczba delegatów, przypadających na dany okręg wyborczy, jest zależną od liczby kotłów parowych, zamieszczonych na liście członków danego okręgu (par. 21), przyczem Każde 200 kotłów daje prawo do wyboru jednego delegata. Liczby kotłów mniejsze od 200 nie biorą się przy wyborze delegatów w rachubę. Wybory odbywają się za pośrednictwem tajnego głosowania i prostą większością głosów; pomiędzy otrzymującymi równą liczbę głosów wybór rozstrzyga losowanie”.

     

     

    ROZPORZĄDZENIE P. MINISTRA RRZEMYSŁU I HANDLU z dn. 12 czerwca 1928 r.

    {Monitor Polski. 10. VI. 1928 r. poz. 241) „W wykonaniu § 4 p. 2 rozporządzenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 8 listopada 1921 roku w przedmiocie przepisów o budowie, ustawianiu i dozorze kotłów parowych, używanych na lądzie (Dz. U. R. P. Nr. 103 poz. 744) podaje się do wiadomości, że do próbowania materjałów przeznaczonych do budowy i naprawy kotłów parowych, zostaje upoważniona aż do odwołania Mechaniczna Stacja Doświadczalna Politechniki Lwowskiej. Minister Przemysłu i Handlu (—) E. Kwiatkowski. W tajnych wyborach zostali wybrani Delegatami Członków Stowarzyszenia na;              Okręg Warszawski, obejmujący miasto stołeczne Warszawę i województwa: Warszawskie i Białostockie: Pp. Ignacy Dąbrowski, Władysław Froelich, Antoni Glinka, Maksymiljan Lisowski, Jerzy Łempicki, Henryk Martens, Lucjan Orłowski, Ludwik Pannenko, Kazimierz Rygiert, Oskar Saenger, Bronisław Sulimierski, Andrzej Wierzbicki, Wacław Woszczyński.  Okręg Łódzki, obejmujący województwo Łódzkie: Pp. Dr. Brunon Biederman, Stanisław Kaszer, Jan Kostrzeński, Bronisław Michelis, Kazimierz Perkowski, Zygmunt Rau, Paweł Rumpel, Władysław Srzednicki, Edward Wagner.Okręg Wileński, obejmujący województwa: Nowogródzkie i Wileńskie: Pp. Zygmunt Rewieński, Stefan Szostakowski.                                                                                              Okręg Lubelski, obejmujący województwa: Lubelskie, Poleskie i Wołyńskie: Pp, Stefan Czermiński, Jan Dębowski, Kazimierz Fudakowski, Antoni Gorzelański, Jan Eustachy Kowerski, Wacław Moritz, Ludwik Wolszczan, Jan Zaborowski.                                         Okręg Lwowski, obejmujący województwa: Lwowskie, Stanisławowskie i Tarnopolskie: Pp. Stanisław Aleksandrowicz, Leon Edward Podleski, Zygmunt Bielski, Wacław Bóbr, Tadeusz Hoeflinger, Bogusław Horodyński, Roman Machnicki, Władysław Matzke, Dr. Kazimierz Papara, Zygmunt Tabaczyński, Dr. Zygmunt Tałasiewicz, D. Roman Witkiewicz, Dr. Czesław Załuski, Józef Zathey, Kazimierz Żardecki.                                      Okręg Krakowski, obejmujący województwa: Krakowskie i Śląsk Cieszyński: Pp. Stanisław Bieliński, Edmund Chromiński, Jan bar. Czecz, Ludwik Dyduch, Wojciech Quadrat, Marjan Rudziński, Bronisław Szancer.                                                                           Okręg Dąbrowski, obejmujący województwo Kieleckie:Pp. Andrzej Garbiński, Joachim Hempel, Paweł Jaguczański, Alfred Jankowski, Teodor Karsch, Stanisław Raźniewski, hr. Witold Sągajłło, Antoni Starkiewicz, Marceli Tepicht, Antoni Wilczyński.     WYKŁADY Z GOSPODARKI PAROWEJ NA KURSACH MLECZARSKICH LISKOWIE OD 9.1 DO 18.1.1928 R. Na życzenie Centralnego Towarzystwa Rolniczego’ Stowarzyszenie Dozoru Kotłów w Warszawie zorganizowało przy Kursach Mleczarskich w Liskowie wykłady z gospodarki parowej. Celem wykładów było dokładne obznajmienie słuchaczów z ustrojem i obsługą kotłów i maszyn parowych używanych w mleczarstwie, jak również z celowem wyzyskaniem pozostającej do dyspozycji pary. Wykłady uzupełniono zajęciami praktycznemi przy kotłach i maszynach parowych. Dnia 19.1 r. b. przystąpiono do egzaminów, które odbyły się w kotłowni Spółdzielni Mleczarskiej w Liskowie, z liczby 54 słuchaczów (pomiędzy którymi było 6 słuchaczów szkoły rzemieślniczej przy sierocińcu im. św. Wacława w Liskowie) zakwalifikowano 3-ch do powtórnego egzaminu, pozostali zdali egzaminy: a) z wynikiem bardzo dobrym-. 1) Szych Antoni, 2) Janik Franciszek.               b) z wynikiem dobrym: 1) Buła Marjan, 2) Chomski Bolesław, 3) Daszuta Ryszard,  4) Gaik Adam, 5) Gens Zenon, 6) Górski Stefan, 7)Murawa Bolesław, 8) Nor Aleksander, 9) Nowak Stanisław, 10) Olszak Michał, 11) Paszkowski Kazimierz, 12) Plachimowicz Paweł, 13) Ptaszyński Franciszek, 14)Pietrzak Józef, 15) Powiłański Antoni, 16) Sokolski Mieczysław, 17) Uciński Feliks, 18) Wesołowski Leon, 19) Kępa Józef.                            c) z wynikiem dostatecznym: 1) Bednarkiewicz Józef, 2) Blekicki Zygmunt, 3) Bartel Aleksander, 4) Brodowicz Jan. 5) Budsławskl Józef, 6) Ciuryś Jan, 7) Doraczyński Kazimierz, 8) Fomin IIja, 9) Gielejsza Jan, 10) Gniewosz Roman, 11) Gawdziński Adolf, 12) Kanczarek Władysław, 13) Kotkowicz Leonard                                                                                   OCHRONA PRAWNA INŻYNIERÓW REWIDENTÓW STOWARZYSZENIA DOZORU KOTŁÓW PAROWYCH. MINISTERSTWO SPRAWIEDLIWOŚCI Warszawa,                dnia 24 lipca 1928 roku L. II. A. 5189/28. Pismo okólne Ns 1194/11. A. 28, W sprawie ochrony prawnej rewidentów Stowarzyszeń dozoru kotłów parowych. D o Panów Prezesów sądów apelacyjnych i Prokuratorów przy tych sądach.…W celu zapobieżenia temu niepożądanemu stanowi rzeczy konieczne jest zapewnienie rewidentom stowarzyszeń dozoru kotłów parowych należytej ochrony prawnej przez stosowanie możliwie szybkiej represji karnej we wszystkich sprawach, w których z racji wykonywania swych obowiązków stroną poszkodowaną stają się inżynierowie-rewidenci stowarzyszeń dozoru kotłów parowych i dlatego sprawy te powinny być traktowane jako sprawy pilne i ze szczególną pieczołowitością.

  2. zarzad zarzadzarzad2
  3. Rozdział 6
  4. Johann Lewiński /1818-1863 ur. w Żurawnie walczył pod Radziłowem /Ostatnie walki powstańcze miały miejsce w dniu 3 marca 1864 roku/z bratem Leonem w oddziale Wysockiego, ranny dostał się do niewoli rosyjskie/- nauczyciel szkoły podstawowej greko-katolickiej w Dolinie w latach 1848 do 1863. Karol SłapaDnia 20 kwietnia 1882 roku zmarł w Tarnowie członek Towarzystwa politechnicznego Karol Słapa, starszy inżynier rządowy. Urodził się w Wadowicach         dnia 1 listopada 1832 roku. Studia techniczne ukończył we Lwowie i Wiedniu, gdzie niezmordowaną pilnością i wrodzonymi zdolnościami do nauk zastosowanych zwrócił na siebie uwagę ówczesnych profesorów. Wstąpiwszy w 1853 r. do państwowej służby budowniczej, przydzielony został do byłej dyrekcji budowniczej w Temeszwarze w Banacie, gdzie pozostawał do 1855 r.; następnie przeniesiony został jako inżynier-asystent do państwowego urzędu budowniczego w Lugos na Węgrzech, gdzie poruczono mu kierownictwo robót przy przełożeniu drogi koło Lugos ku granicy siedmiogrodzkiej i przy regulacji rzeki Marosz. W 1864 r. przydzielony został do kierownictwa budowli rekonstrukcyjnych i ubezpieczenia kanału Begi w Temeszwarze. Po przobrazeniu się politycznych stosunków na Węgrzech Karol Słapa jako nie władający językiem węgierskim, został przeniesiony w 1868 r. do państwowej służby budowniczej w Galicji, i tu aż do zgonu z rzadką sumiennością spieniał obowiązki inżyniera. W 1873 r. przeznaczony na inspicyenta budowy gmachów Szkoły politechnicznej we Lwowie, w ciągu tej czynności posunął się na stopień starszego inżyniera. Jako inspicyent budowy zdołał swoim taktem i znajomością rzeczy pozyskać pełne zaufanie wymagającego i niedowierzającego Namiestnika hr. Gołuchowskiego, który był zarazem przewodniczącym komitetu budowy. Po ukończeniu pomienionej budowy za znakomite wywiązanie się z poruczonego zadania odznaczony został krzyżem kawalerskim orderu Franciszka Józefa. Trudne stanowisko inspicjenta tak wielkiej budowli było dla   Karola Słapy polem popisu, lecz niestety sprowadziło zarazem zaród jego śmierci, gdyż wytężająca służba nadwyrężyła jego zdrowie, którego już nie odzyskał.               W 1879 r. przeniesiony został do Tarnowa jako naczelnik oddziału technicznego dla tamtejszego okregu, gdzie ze zwykłą sobie energią pomimo fizycznych cierpień, pracował nad uregulowaniem stosunków budowniczych. Pan Słapa był to nieugięty mąz, który pięknymi przymiotami charakteru i serca umiał sobie pozyskać sympatię wszystkich, którzy go mieli sposobność poznać. Był on nie tylko zdolnym technikiem, gorliwym urzędnikiem, lecz przede wszystkim dobrym obywatelem. Każda ważniejsza sprawa publiczna żywo go zajmowała, a kiedy został powołany do czynności obywatelskiej, nigdy się nie wymawiał od udziału w pracy, która był jego żywiołem. W 1878 i 1879 r. należał do Zarządu Towarzystwa politechnicznego, a głęboko przekonany o przyszłości tej instytucji pracował usilnie nad jej rozwojem i nigdy Go nie brakowało, kiedy chodziło o interes Towarzystwa. Jak się dowiadujemy, przed samą śmierci nie zapomniał o obowiązkach obywatelskich. Przekazał bowiem 6000 złr. Na stypendia dla uczniów szkoły przemysłowej w Tarnowie. Przedwcześnie bo w sile wieku przecięta został nic żywota, które było jednym pasmem pracy obywatelskiej, a tych słów kilka niech zastąpi listek u  wieńca grobowego.P.S./ Dźwignia nr 5 z 1882r./
  5. Mordechaj Szraga FriedmanDynastia cadyków z rodu Friedmanów, na cały okres II połowy XIX i I połowy XX w. zdominowała chasydyzm podolski. Wystarczy powiedzieć, że brat Mordechaja Szragi, Dawid Mosze Friedman założył swój własny dwór w nieodległym Czortkowie, a jego wnuk, Abraham Jehoszua Heszel w Kopyczyńcach. Dzięki obecności centrum chasydzkiego w Husiatynie, w miasteczku osiedliło się bardzo wielu Żydów. Jeszcze więcej z nich przyjeżdżało na spotkania z cadykiem. Przy rezydencji Friedmana funkcjonowała drukarnia hebrajska. W mieście założono sporo sklepów i warsztatów, obsługujących przyjezdnych Żydów. Działały tu też cztery banki żydowskie (Friedmanowie przywiązywali bardzo dużą uwagę do zamożności). Dzięki staraniom cadyka, pod koniec XIX w. założono tu nawet elektryczność. W 1890 r. na 6060 mieszkańców żyło tutaj 4197 Żydów[1.4]. Rabi Mordechaj Szraga zmarł w 1894 r. Rolę przywódcy duchowego przejął jego syn, Izrael. Mieszkał tutaj do 1914 r. Na krótko przed wybuchem I wojny światowej wyjechał do Wiednia i do Husiatynia już nigdy nie powrócił.

Henryk Mierzejewski

W dniu 28 czerwca 1927 roku zmarł niespodziewanie w pełni sił i energji, W wieku 47 lat, profesor zwyczajny Politechniki Warszawskiej, inżynier, Henryk Mierzejewski. Ś. p. profesor Mierzejewski zajmował katedrę obróbki metali i prowadził zakład poświęcony tej specjalności. Po ukończeniu studjów politechnicznych najpierw w Politechnice Warszawskiej a następnie na uniwersytecie w Liege, zmarły rozpoczął pracę zawodową jako konstruktor w fabryce obrabiarek Gerlacha i Pulsta w Warszawie, gdzie wykazał wybitne zdolności konstrukcyjne i wyjątkowe zainteresowanie wybraną przez siebie specjalnością. Wolne chwile od zajęć fabrycznych prof. Mierzejewski poświęcał studjom naukowym i pracy techniczno-literackiej zasilając swojemi artykułami i kronikami „Przegląd Techniczny”. Pierwsze dzieło w literaturze polskiej, dotyczące tak jeszcze nowej wówczas dziedziny naukowej organizacji pracy, wyszło w tłomaczeniu i staraniem prof. Mierzejewskiego. Byłoto dzieło Fryderyka W.Taylora „Zasady Organizacji Naukowej Zakładów Przemysłowych”, wydane w 1913 roku. Podczas wojny światowej mając sobie powierzoną pieczę nad pozostałym w Polsce majątkiem wywiezionej do Rosji fabryki Geilacha i Pulsta. Zmarły oddał się z nadzwyczajną energją teoretycznym studjom naukowym, które pozwoliły mu wziąć następnie czynny udział w organizowaniu Politechniki Warszawskiej i objąć katedrę i pracownię obróbki metali… Działalność Jego ma charakter wybitnie pionierski. Wszystkie nowe prądy w dziedzinie naukowej techniki i organizacji przemysłu były dlań pobudką do najwyższych wysiłków. Dążył on bardzo energicznie do zapoznania z niemi całego ogółu techników i przemysłowców. Nie pozostawał obojętnym widzem. Oto najwybitniejsze Jego prace: .Postępy w obróbce kół zębatych”, w 1916 r. .Zasady obróbki metali”, w 1917 r. .              „0 drganiach w obrabiarkach do metali”, w 1920 r. .Metrologja techniczna”, w 192J r. „Polskie placówki badawcze”, w 1925 r. „Podstawy mechaniki ciał plastycznych”, w 1927 r.

Prof. Mierzejewski potrafił skupić inżynierów-mechaników z całej Polski w „Stowarzyszęnie Inżynierów Mechaników Polskich”, które ma za zadanie podniesienie poziomu technicznego przemysłu. Jako Prezes tego Stowarzyszenia zorganizował on szereg zjazdów i konferencyj, poświęconych najwięcej palącym kwestjom zastosowania nauki w przemyśle,…

Oskar Saenger

W dn. 4 lutego 1930 roku zmarł w Berlinie, po długich cierpieniach, ś. p. Oskar Saenger, od 1912 r. Prezes Zarządu Warszawskiego Stowarzyszenia Dozoru nad Kotłami Parowemi, a od 1922 roku Prezes Rady Nadzorczej tego Stowarzyszenia, przemianowanego w międzyczasie na Stowarzyszenie Dozoru Kotłów w Warszawie. Ś. p. Oskar Saenger był jednym z najwybitniejszych przemysłowców odrodzonej Polski, człowiekiem niepospolitej miary, o śmiałej inicjatywie, energii twórczej i żelaznej wytrwałości w pracy na kierowniczych stanowiskach w wielu organizacjach i przedsiębiorstwach przemysłowo – handlowych, który całe swe życie poświęcił pracy twórczej, niezmiernie wydajnej i rozgałęzionej, a świecił w tej pracy niezwykłemi zaletami umysłu serca i charakteru. Oskar Saenger urodził się w dniu 1873 roku, w roku 1879, mając zaledwie sześć lat, utracił ojca ś. p. Roberta Saengera. Wychowaniem i wykształceniem ś.p. Oskara zajęła się jego matka, dla której zmarły był najlepszym synem i darzył ją za życia uczuciem głębokiej synowskiej miłości i przywiązania a po jej śmierci, przed kilkoma zaledwie laty, pamięć o zmarłej była mu najdroższą pamiątką i bodźcem do dalszej wytężonej pracy twórczej. Oskar Saenger po ukończeniu gimnazjum w Rydze i akademji handlowej w Wiedniu, już w dwudziestym drugim roku życia stanął na czele odziedziczonej po przedwcześnie zmarłym ojcu fabryki papieru w Pabjanicach, którą zmuszony był odbudwać, gdyż pożar zniszczył ją całkowicie. Z zadania tego wywiązał się znakomicie, i zdobyte wtedy doświadczenie stało się podstawą do pogłębienia wiedzy zawodowej i przyzwyczaiło Oskara Saengera do samodzielnego, śmiałego planowania wielkich przedsiębiorstw. Dążność do stosowania najnowszych zdobyczy wiedzy technicznej i umiejętność wybierania rzeczy nie najtańszych, lecz najracjonalniejszych, oraz śmiała decyzja cechowała działalność Oskara Saengera, dzięki czemu przed wojną, na skutek jego decyzji, sprowadzono do Pabianickiej Fabryki Papieru najszerszą w Polsce maszynę papierniczą i największą wówczas w Europie szlifierkę do miazgi drzewnej. Jako wybitny finansista, Zmarły zawsze służył Stowarzyszeniu swymi radami, chroniąc je przed stratami i zabezpieczając byt pracowników. Za prezesury Zmarłego powstała Kasa Przezorności Pracowników Stowarzyszenia.

TOMASZ KOCIATKIEWICZ

W dniu 19 października 1930 roku zmarł w Warszawie po długich i ciężkich cierpieniach Tomasz Kociatkiewicz, Kandydat Nauk Matematyczuych Uniwersytetu Warszawskiego, b. długoletni pracownik dróg Żelaznych Iwangrodzko-Dąbrowskiej, Fabryczno-Łódzkiej i

Warszawsko-Wiedeńskiej, przedstawiciel Rady Zjazdu Przemysłowców Górniczych i Hutniczych Zagłębia Dąbrowskiego i Krakowskiego, Członek Państwowej Rady Kolejowej, Członek Zarządu i Rady Centralnego Związku Polskiego Przemysłu, Górnictwa, Handlu i Finansów, b. Członek Komisji Rewizyjnej Banku Polskiego, Viceprezes Komitetu Obywatelskiego Miasta Warszawy, b. Profesor W. S. H. Pan  Tomasz Kociatkiewicz był od 1922 roku Viceprezesem Zarządu i Członkiem Rady Nadzorczej, oraz Delegatem Członków Stowarzyszenia Dozoru Kotłów w Warszawie, które stale korzystało z Jego cennych rad i głębokiego doświadczenia przy rozstrzyganiu spraw związanych z działalnością tej instytucji.  Odznaczał się trafnością i przejrzystością swych przemówień, zdążających zawsze do konkretnego celu, to też był bardzo cenionym i pożądanym członkiem Władz Stowarzyszenia. Na Walnych Zgromadzeniach Delegatów Członków Stowarzyszenia ś. p. Tomasz Kociatkiewicz był zawsze jednomyślnie wybierany na przewodniczącego Zebrań, które prowadził sprężyście, dzięki czemu debaty kończyły się zawsze uchwałami ku ogólnemu zadowoleniu zebranych. Nadwątlone zdrowie zmusiło pana Tomasza Kociatkiewicza do ustąpienia w 1929 roku z Władz Stowarzyszenia ku powszechnemu żalowi współtowarzyszów pracy, czemu dała wyraz Rada Nadzorcza Stowarzyszenia wyrażając jednomyślnie ś. p. Tomaszowi Kociatkiewiczowi serdeczne podziękowanie za gorliwą współpracę.

Karol Nowicki

Dyrektor inż. Karol Nowicki studia średnie odbywał w szkole realnej rządowej w Łowiczu, zaś klasę 7-ą ukończył w Mitawie (Łotwa), gdzie otrzymał świadectwo dojrzałości. Studja wyższe odbywał na wydziale mechanicznym politechniki w Rydze, który ukończył w 1903 r. Jako student należał do korporacji „Arkonia” i wiele czasu poświęcał pracy dla Stowarzyszenia jako bibljotekarz. Po ukończeniu politechniki objął ś. p, inż. Nowicki stanowisko inżyniera ruchu w Zakładach Ryskiej Walcowni (RigaerWalzwerk), gdzie przeżył ciężkie chwile podczas rewolucji 1905 r. W końcu tego roku przechodzi do fabryki f-iny „Salamauderwerke” Thomas Firth & Sons w Rydze, filji tychże Zakładów w Sheffield, gdzie buduje walcownię oraz gazownię generatorową, zyskując sobie szczere uznanie Dyrekcji.W końcu roku 1909 przechodzi inż. Nowicki w charakterze prokurenta działu motorów spalinowych do Oddziału f-iny „Bracia Korting” w Moskwie, w której pracuje przez 2 lata. Od roku 1911 rozpoczyna inż. Nowicki swoją działalność na polu techniki kotłowej i cieplnej.W tym bowiem roku powstało w Rydze Stowarzyszenie dozoru kotłów (Rigaer Dampfkessel-überwachungsverein). Po odbyciu dwumiesięcznej praktyki kotłowej w Stowarzyszeniu w Monachjum obejmuje zmarły organizację i kierownictwo nowej placówki ryskiej. Na tym stanowisku zastała go wielka wojna, podczas której dalej pracuje

niezmordowanie w coraz cięższych warunkach najpierw w Rydze, a następnie w Dorpacie dokąd po ewakuacji Rygi zmuszony był przenieść biuro Stowarzyszenia. W tym okresie czasu inżynier pracuje dużo” w kierunku naukowym, pisuje liczne artykuły do pism technicznych i wygłasza odczyty; W r. 1918 nie mając już widoków dalszej pracy na obczyźnie powraca do kraju i osiedla się chwilowo w Warszawie, gdzie pracuje kolejno w Głównym Urzędzie Miar i Wag, Głównym Urzędzie Węglowym, wreszcie w Warszawskiem Stowarzyszeniu Dozoru Kotłów. Z chwilą przejęcia przez Władze Polskie urzędów w Poznaniu, inżynier Nowicki czyni starania o objęcie tutejszej opuszczonej przez niemców placówki i zostaje przez Naczelną Radę Ludową powołany do zorganizowania i prowadzenia pierwszego polskiego Stowarzyszenia Dozoru Kotłów w Poznaniu. Przez lat 10 pracuje niezmordowanie nad rozwojem tej instytucji.

Tadeusz Popowski

W dniu 9 grudnia 1930 roku zgasł w majątku Ruszki pod Kutnem ś. p. Tadeusz Popowski, inżynier – technolog, wybitny przemysłowiec, długoletni dyrektor naczelny Wielkich Pieców i Zakładów Ostrowieckich, senator pierwszego Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, organizator i viceprezes Zarządu dawnego Warszawskiego Stowarzyszenia Dozoru nad Kotłami Parowemi, a ostatnio prezes Rady Nadzorczej Stowarzyszenia Dozoru Kotłów w Warszawie.W 1911 roku założone zostało Warszawskie Stowarzyszenie Dozoru nad Kotłami Parowemi z siedzibą przy Towarzystwie Przemysłowców gub. Królestwa Polskiego z prawem działalności na terenie dziesięciu gubernji tak zwanego Królestwa Kongresowego p. Tadeusz Popowski jako jeden z głównych filarów ówczesnego Towarzystwa Przemysłowców, zwrócił baczną uwagę na nowopowstałą placówkę polską i swem głębokiem doświadczeniem, zdobyłem w długoletniej praktyce przemysłowej, przyczynił się bardzo wydatnie do rozwoju Stowarzyszenia. Pierwsze kroki nowej placówki napotykały na duże trudności wskutek niemożności natychmiastowego wynalezienia wykwalifikowanych sił technicznych, któreby mogły sprostać piętrzącym się zagadnieniom technicznym, skierowywanym do Stowarzyszenia, jednakże silna wola i jasno wytknięty cel, oraz wybitna współpraca p. Tadeusza Popowskiego z całym przemysłem krajowym, wieloletnie do świadczenie i znajomość stosunków gospodarczych nie tylko w Polsce Kongresowej, lecz i na obszarze olbrzymiego Państwa Rosyjskiego, przyczyniły się do tego, że wszelkie trudności związane z rozwojem nowopowstałego Stowarzyszenia zostały przezwyciężone. Dzięki inicjatywie Tadeusza Popowskiego zaangażowany został w 1912 roku wybitny znawca przemysłu w charakterze dyrektora zarządzającego Stowarzyszenia, oraz inżynierowie specjaliści w dziedzinie gospodarki cieplnej w zakładach przemysłowych. Od tego czasu dzięki dalszej współpracy Tadeusza Popowskiego Stowarzyszenie Dozoru Kotłów zaczęło szybkiemi

krokami rozwijać się i zdobywać nowych członków, oraz powiększać personel techniczny i otwierać oddziały Stowarzyszenia w ośrodkach przemysłowych Królestwa Kongresowego.Wybuchła w sierpniu 1914 roku wojna światowa podcięła egzystencję Stowarzyszenia. Zespół dobranych i wykwalifikowanych inżynierów wobec braku funduszów zmuszony był rozpierzchnąć się po rosyjskich Stowarzyszeniach Kotłowych. Lecz i w tych ciężkich czasach wojennych ś. p. Tadeusz Popowski pomagał Stowarzyszeniu swą rozległą wiedzą zawodową i stosunkami w święcie przemysłowym. Po ukończeniu wojny światowej   i powstaniu Państwa Polskiego,  Tadeusz Popowski jeszcze lat kilka brał udział w sprawach Stowarzyszenia Dozoru Kotłów w Warszawie.

Stefan Andrzej Biedrzycki

Dnia 12-go lipca 1936 roku, po długich i ciężkich cierpieniach, rozstał się z tym światem inżynier technolog ś. p. Stefan Andrzej Biedrzycki, profesor zwyczajny maszynoznawstwa ogólnego i rolniczego Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.., Polska traci niezastąpionego pracownika naukowego który, licząc siły na zamiary, całe życie i wszystkie wysiłki bez reszty oddał umiłowanemu zawodowi. Gromadził On obok siebie zastęp młodszych pracowników naukowych przekazując swą wiedzę nietylko — z katedry —słuchaczom uczelni akademickiej, ale i popularyzując ją w drodze niezliczonych konferencyj, wykładów, odczytów i pogadanek śród najszerszych mas rolników. Prace rzeczoznawcze i popularyzatorskie Zmarłego .stały zawsze na najwyższym poziomie naukowym. Okupionym przedwczesnym zgonem, ofiarnym wysiłkiem całego życia i osiągniętemi zdobyczami naukowemi profesor Stefan Andrzej Biedrzycki dobrze się zasłużył rolnictwu polskiemu, a w niepisanym testamencie przekazał nam twardy nakaz podjęcia tych trudów, które Go zmogły, i doprowadzenia do końca prac przez Niego zapoczątkowanych lub zamierzonych.

Michał Piechowski, inżynier-technolog.

w dniu 22 sierpnia r. b. złożono na Powązkach zwłoki św. p. inż. Michała Piechowskiego. Zmarły należał do wybitnych fachowców b. dr, żel. Warszawsko-Wiedeńskiej, która uchodząc w latach przedwojennych za jedyną polską i narodową placówkę kolejową w kraju, odgrywała wielką rolę w życiu politycznym i gospodarczym b. Kongresówki, Urodzony w Mławie w r. 1861 św. p. inż. M. Piechowski wykształcenie średnie pobierał w gimnazjum Płockiem, które ukończył ze złotym medalem w czerwcu 1879 r. Po rocznym pobycie na Uniwersytecie Warszawskim, — na wydziale fizyko-matematycznym, wstępuje w r. 1880 do Instytutu Technologicznego w Petersburgu, uzyskując w nim w r, 1885 dyplom inżyniera-technologa. Prosto z ławy uniwersyteckiej wstępuje na praktykę do warsztatów głównych b. Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, gdzie pod kierunkiem inż. Wojno przygotowuje się do pracy w kolejnictwie polskim. Mianowany w 1886 r. pomocnikiem Naczelnika Depot w Sosnowcu, wkrótce zostaje Naczelnikiem tegoż Depot, następnie Inżynierem ruchu parowozowego w Warszawie, a ostatnio pomocnikiem Naczelnika Wydziału Mechanicznego. Na stanowisku tym nie spoczywa na laurach, ale studjując literaturę techniczną specjalizuje się w technice parowozowej. Po skupie dr. żel. Warszawsko-Wiedeńskiej przez rząd rosyjski ofiarowywano Mu niejednokrotnie wyższe stanowiska w Rosji, których jednak nie przyjmował. Podczas ewakuacji zarządu drogi Warszawsko-Wiedeńskiej do Moskwy św. p. inż. M. Piechowski sprawował obowiązki Naczelnika ewakuowanej kolei. Po powrocie do kraju wstępuje w listopadzie 1918 r. do tworzącego się Ministerstwa Komunikacji w charakterze Inspektora przy Ministrze. Tutaj rozpoczyna się Jego praca twórcza, praca wytężona. Nie goni za stanowiskami, nie wysuwa się przed innymi, lecz z całym zapałem bierze udział w pracach organizacyjnych. Jako Inspektor przy Ministrze zasiada w Komisjach międzydyrekcyjnych i międzyministerjalnych. Posiadając wielką odwagę cywilną, a z charakteru bezkompromisowy, Zmarły śmiało wypowiadał swoje uwagi i krytykę w sprawach dotyczących naszego młodego wówczas kolejnictwa. Umysł ścisły, charakter nieugięty — nie ułatwiały Mu życia ale zjednywały szacunek i uznanie powszechne. W r. 1921 przebywa inż. M. Piechowski w Rydze jako delegat polski dla spraw kolejowych. To że Polska otrzymała od Sowietów odszkodowanie pieniężne za wywieziony z b. Kongresówki podczas wojny światowej tabor kolejowy — jest w lwiej części zasługą Pana M. Piechowskiego. Sprężysty odbiór i rejestracja taboru kolejowego, otrzymanego przez Polskę od Niemiec na podstawie traktatu pokoju — to również zasługa Zmarłego. Przyszły historyk kolejnictwa w Odrodzonej Polsce znajdzie niewyczerpany materjał informacyjny w archiwach Ministerstwa Komunikacji, świadczący o wynikach wytężonej pracy św. p. M. Piechowskiego. To też nic dziwnego, że pomimo silnego ducha —organizm wyczerpany pracą, — odmówił posłuszeństwa. W r, 1929 Zmarły przeszedł na emeryturę i od tej pory zapadł na zdrowiu na skutek ciężkiej choroby przemęczonego mózgu. Z choroby

tej już się nie podźwignął. Zmarł 19 sierpnia b.r. dobrze zasłużywszy się Ojczyźnie.

Władysław Witkowski, inżynier-technologZmarł dnia .5 września 1936 r. w Warszawie człowiek dużej wiedzy i mocnego charakteru. Charakter swój i zamiłowanie do nauk matematycznych i technicznych odziedziczył Zmarły po swym dziadku i ojcu. Dziad Klemens Witkowski, poseł Ziemi Płockiej, podpisał na Sejmie w dniu 2. stycznia 1831 detronizację cara Mikołaja, za co skonfiskowano Mu majątek. Ojciec, Władysław Witkowski, inżynier komunikacjiautor wieiu prac matematycznych, w młodym wieku został aresztowany i zesłany pieszo w kajdanach na Kaukaz za udział w powstaniu ks. Ściegiennego w r. 1844. Wcielony do wojska, jako prosty żołnierz, przebył tam 10 lat. Od pierwszych lat swego życia. Zmarły rósł w atmosferze zamiłowania do nauki. Urodzony w r. 1870 w Międzyrzeczu, Ziemi Podlaskiej pierwsze lata studjów szkolnych przebywał w Lublinie. Prześladowany przez osławionego dyrektora gimnazium Siengalewicza musiał przenieść się do gimnazium w Radomiu. Ztąd po otrzymaniu matury wstąpił na wydział matematyczny Uniwersytetu Warszawskiego. Studjów tych jednak nie dano mu skończyć w Warszawie. Aresztowany w r. 1894 za udział w uroczystościach na cześć Kilińskiego zesłany

został w głąb Rosji do Kaszyry w gub. Tulskiej. Po powrocie w 1896 r. Zmarły wznawia swe studja uniwersyteckie, ale już w Dorpacie i kończy je w r. 1897 ze stopniem kandydata nauk fizyko-matematycznych. Zdobytą wiedzę Zmarły uzupełnia studjami w Instytucie Technologicznym w Petersburgu, który kończy w r. 1901 ze stopniem inżyniera-technologa. Wraca do kraju i od r. 1902 specjalizuje się w technice kolejowej w ogóle a w parowozovvej w szczególności na b. Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Pilnie śledząc za postępami obranej specjalności, drogą, stałego wglądu w książki i w pisma w bibliolekach technicznych, przy znajomości języków obcych, oraz w podróżach delegacyjnych, w technicznych sprawach kolejowych, zagranicę, utrzymywał’ się na poziomie najświeższych zdobyczy wiedzy technicznej. Pozwalało Mu to jednocześnie nie poddawać się tak często spotykanemu w biurach kolejowych obezwładnieniu biurokratycznemu. Wiedzą swą Zmarły dzielił się chętnie bezpośrednio z drużynami parowozowymi, a pośrednio w licznych pismach technicznych, jak Przegląd Techniczny, Mechanik, Inżynier Kolejowy, CzasopismoTechniczne, Maszynista Związkowiec, Technik Kolejowy, Technika Parowozowa. Niektóre artykuły rozpowszechnione w odbitkach miały duże powodzenie. Szereg artykułów dotyczył techniki parowej boć parowóz stanowi toczącą się na kołach instalację parową. Niektóre czynności Zmarłego były bardzo spokrewnione z działalnością dozoru kotłowego, sprawował On bowiem dozór nad kotłami parowozowymi. Toteż pomimo, że Zmarły nie brał bezpośredniego udziału w pracach Stowarzyszeń Dozoru Kotłów zamieszczamy to wspomnienie pośmiertne, jako wspomnienie o człowieku prawym, dużej wiedzy, który powiększał i w naszem piśmie zasoby wiedzy technicznej w Polsce.